"Śmierć dyktatorowi". Już nie tylko Wenezuela. Irańczycy mają dość
Zdjęcie: Protestujący pokazuje znak zwycięstwa. Ruch uliczny zwalnia podczas demonstracji w Hamedanie w Iranie, 1 stycznia 2026 r.
W Iranie ponownie formuje się opór — głośniejszy, szerszy i bardziej radykalny niż kiedykolwiek wcześniej. Na ulicach Teheranu, Isfahanu czy Meszhedu demonstranci skandują "śmierć dyktatorowi", studenci blokują uniwersytety, sklepy pozostają zamknięte. To, co zaczęło się jako reakcja na historyczny krach walutowy, przekształca się w ruch protestacyjny, który nie chce już reform, ale kwestionuje system.



![Olsztyn świętował Trzech Króli. "Nasze miasto wypełniło się kolorem" [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/45/45741/1fcbaf11b6a6f5a6661e422890badfaf.jpg)







