Stal, historia i precyzja. Unikatowe repliki pojazdów pancernych już w Poznaniu

codziennypoznan.pl 2 godzin temu

Obok znanego już wozu pancernego Ehrhardt M17 po raz pierwszy publicznie zaprezentowano czołg Renault FT-17 – konstrukcję, która na trwałe zapisała się w historii światowej broni pancernej. Zwiedzający mogą zobaczyć pojazd z bliska jeszcze przed otwarciem nowej siedziby muzeum, planowanym na przełom 2027 i 2028 roku.

To efekt współpracy dwóch instytucji: Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości oraz Muzeum Broni Pancernej, będącego oddziałem Muzeum Wojska Polskiego. Dzięki temu rozwiązaniu repliki nie tylko są odpowiednio zabezpieczone i konserwowane, ale także już teraz pełnią funkcję edukacyjną, przybliżając historię szerokiej publiczności.

Renault FT-17 uznawany jest za przełomową konstrukcję w dziejach wojskowości. To właśnie ten lekki czołg wprowadził układ, który do dziś stanowi podstawę budowy pojazdów pancernych, z wyodrębnionym przedziałem bojowym, silnikiem umieszczonym z tyłu oraz obrotową wieżą umożliwiającą prowadzenie ognia w każdym kierunku. W czasach swojej świetności był to sprzęt nowoczesny i funkcjonalny, choć jego parametry, jak prędkość do kilku kilometrów na godzinę czy dwuosobowa załoga, dziś mogą wydawać się skromne.

Dla Polski czołg ten ma szczególne znaczenie. To właśnie na FT-17 opierały się siły pancerne odradzającej się Rzeczypospolitej. Maszyny te, sprowadzone wraz z Armią generała Józefa Hallera, odegrały istotną rolę w wojnie polsko-bolszewickiej, uczestnicząc m.in. w walkach o Bobrujsk, Równe czy podczas Bitwy Warszawskiej.

Odtworzenie repliki było procesem wymagającym ogromnej precyzji i wiedzy historycznej. Prace trwały niemal rok i realizowane były z wykorzystaniem technologii zbliżonych do tych stosowanych na początku XX wieku. Konstrukcja powstała na podstawie skanów oryginalnego egzemplarza, a detale – od nitowanych elementów po kamuflaż – odtworzono z dbałością o zgodność z historycznymi źródłami.

Projekt zaangażował specjalistów z różnych dziedzin – od konserwatorów zabytków techniki, przez badaczy historii militarnej, po rzemieślników. Efektem ich pracy jest nie tylko imponujący eksponat, ale także przykład nowoczesnego podejścia do popularyzacji historii, które pozwala „dotknąć” przeszłości.

Realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki wsparciu środków publicznych, w tym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Choć na otwarcie nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego trzeba jeszcze poczekać, już dziś w Poznaniu można zobaczyć zapowiedź tej inwestycji.

Idź do oryginalnego materiału