Minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, iż Ukraina powinna jak najdokładniej planować użycie bezzałogowców podczas ataków na cele na terytorium Rosji. Według niego jest to konieczne, aby unikać naruszania przestrzeni powietrznej innych państw i nie stwarzać warunków do rosyjskich prowokacji, pisze geopolityka, powołując się na Reuters.
Polski minister złożył tę wypowiedź podczas konferencji prasowej w Estonii, komentując sytuacje związane z tak zwanymi „zagubionymi” ukraińskimi dronami, których trasy mogą przebiegać w pobliżu granic innych krajów.
Co oświadczyło Ministerstwo Obrony Polski
Kosiniak-Kamysz podkreślił, iż Ukraina powinna działać ostrożniej przy użyciu uderzeniowych bezzałogowców. Zaznaczył, iż Rosja może próbować ingerować w trasy lotu dronów, dlatego Kijów powinien uwzględniać ryzyko takich działań.
„Ukraina musi być bardzo precyzyjna w używaniu dronów, aby uniknąć ingerencji Rosji w ich trasy lotu. Ukraina oczywiście musi być tutaj ostrożniejsza, aby nie dawać pretekstu do rosyjskich prowokacji” — oświadczył minister obrony Polski.
Według Kosiniaka-Kamysza kwestia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej jest szczególnie ważna dla państw graniczących z Rosją lub położonych w pobliżu strefy działań wojennych.
Polska podkreśliła znaczenie bezpieczeństwa państw bałtyckich
Osobno polski minister zwrócił uwagę na bezpieczeństwo państw bałtyckich. Stwierdził, iż ich terytorium nie powinno być zagrożone przez trasy lotu bezzałogowców ani możliwe incydenty w przestrzeni powietrznej.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, iż przestrzeń powietrzna państw bałtyckich musi pozostać nienaruszalna, a wszelkie ryzyka dla tych państw należy minimalizować.
Oświadczenie padło na tle obaw sojuszników Ukrainy dotyczących możliwych incydentów z dronami wykorzystywanymi do ataków na obiekty na terytorium Rosji.
Przeczytaj także: Prezydent Filipin Ferdinand Marcos Jr.: kraj może zostać wciągnięty w konflikt wokół Tajwanu ze względu na geografię.
.












