Szef MSZ: Nie pozwólmy, żeby rosyjska narracja się powiodła [ZDJĘCIA]

radio.lublin.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Szef MSZ: Nie pozwólmy, żeby rosyjska narracja się powiodła [ZDJĘCIA]


Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w Tarnogrodzie spotkał się z mieszkańcami powiatu biłgorajskiego. Podczas spotkania mowa była między innymi o sytuacji na Ukrainie, ale także relacjach Polski na arenie międzynarodowej.

O szczegółach Tomasz Maczulski.

„Prezydent Zełenski popełnił błąd”

Spotkanie w Tarnogrodzie poświęcone było książce Radosława Sikorskiego i o. prof. Wojciecha Giertycha „Rozmowy Rzymskie. Pytania na czas niepokoju”. To był jednak tylko pretekst, bo sporą część dyskusji zajęła wojna na Ukrainie oraz decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek armii ukraińskiej imienia „Bohaterów UPA”.

– Prezydent Zełenski popełnił błąd – mówił Sikorski. – To jest bardzo skomplikowane, bo nie wszyscy nasi bohaterowie muszą być przez inne kraje czczeni, ale są granice. Spodziewałbym się, iż strona ukraińska weźmie pod uwagę naszą wrażliwość. Im UPA kojarzy się z oporem przeciwko Sowietom, a nam kojarzy się z Wołyniem. Toczą się rozmowy zakulisowe. Mam nadzieję, iż strona ukraińska znajdzie jakiś sposób na skorygowanie tego błędu. Ale pamiętajmy też o tym, iż ta pamięć społeczna u nas bywa bardzo wybiórcza. Niemcy też pamiętają o Holokauście, pamiętają o Stalingradzie, a o tym, co robili w Polsce, to już jakoś mniej.

„Nie pozwólmy, żeby rosyjska narracja się powiodła”

Historia, jak podkreślał szef MSZ, jest bardzo skomplikowana, ale powinna być dla nas lekcją, która prowadzi do bezpiecznej przyszłości.

– Co jest w tej chwili tym najgorszym, co mogłoby się przydarzyć? Ja uważam to za oczywiste – gdyby Putin wygrał z Ukrainą, gdyby Ukrainę podbił, gdyby Ukrainę odzyskał jako rosyjską kolonię, to ma pani czołgi Putina 60 kilometrów stąd – wskazał wicepremier Sikorski. – I wtedy będzie się pani czuła znacznie mniej bezpiecznie niż w tej chwili. Ja wiem jedno, tak jak powiedział premier Donald Tusk, możemy pokłócić się o historię, ale wtedy kto inny napisze nam przyszłość. Więc oczywiście mamy prawo do rozczarowania i do domagania się korekty, ale nie pozwólmy, żeby rosyjska narracja i uporczywe, finansowane agenturą, dezinformacją próby skłócenia nas wtedy, gdy Ukraina walczy o życie, żeby to się powiodło.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Fot. Iwona Burdzanowska

CZYTAJ: Radosław Sikorski w Tarnogrodzie: Mam nadzieję, iż Ukraina skoryguje swój błąd [ZDJĘCIA]

Europa musi wypełnić luki po ograniczeniu obecności USA

W trakcie spotkania poruszono również temat NATO oraz wzmacniania struktur wojskowych w Unii Europejskiej.

– W lipcu będziemy mieli szczyt NATO, taki przeglądowy – mówił wicepremier Sikorski. – Prezydent Trump miał rację, jeżeli chodzi o nacisk na kraje członkowskie, iż powinny wydawać więcej. Tak jak pan mówi, Amerykanie zmniejszają swoją obecność w Europie. To nie jest nic niespodziewanego, teraz już wiemy dość konkretnie, co będą wycofywać. To oznacza, iż my jako Europa musimy wydać więcej i wypełnić te luki. Pilnuję się, żeby nie używać terminu „armia europejska”, bo to ludziom sugeruje, iż będzie jakieś połączenie armii narodowych. Tego nie będzie, to jest zaułek. Natomiast wolę mówić o legionie europejskim, czyli jednej brygadzie, więc nie żadne zastępowanie NATO, ale finansowanej z budżetu europejskiego, złożonej nie z pododdziałów z państw członkowskich, tylko z ochotników, w tym z państw kandydujących, więc na przykład w przyszłości, po wojnie, może Ukraińcy chcieliby służyć. Boleję nad tym, iż to się jeszcze nie dzieje. Nie powinniśmy zawsze skomleć o pomoc od Amerykanów.

Taki legion europejski, według Radosława Sikorskiego, miałby służyć pod zwierzchnictwem Rady Europejskiej.

Wczorajsze spotkanie odbyło się w Tarnogrodzie, dziś wicepremier Radosław Sikorski był z wizytą w Tomaszowie Lubelskim.

MaTo / opr. WM

Fot. Piotr Piela

Idź do oryginalnego materiału