"To jest polowanie na naród". Tak Putin dokańcza krwawe dzieło stalinowskich katów. "Hołodomor dziś nie przejdzie, to was zamrozimy" [OPINIA]
Zdjęcie: Mieszkańcy Kijowa rozdają ciepłe posiłki osobom starszym i potrzebującym, Ukraina, 23 stycznia 2026 r.
Imperium zmienia narzędzia, ale nie porzuca celu. Jurij Piwowarow, rosyjski politolog i historyk, pokazuje, iż wojna przeciwko Ukrainie nie jest ani wyjątkiem, ani efektem chwilowego szaleństwa władzy. To kolejny akt długiego spektaklu imperialnej przemocy, w którym zmieniają się dekoracje, ale nie scenariusz. Sto lat temu zabijano głodem, dziś — zimnem i ciemnością. W obu przypadkach chodzi o to samo: złamać naród, który ośmielił się być niezależny. To nie geopolityka, to próba zamknęcia niedokończonej zbrodni.












