Co najmniej 15 osób, w tym troje dzieci, zginęło w wyniku rosyjskich ataków na miasto Zaporoże - przekazały ukraińskie władze. realizowane są poszukiwania osób uwięzionych pod gruzami zniszczonych budynków. "Rosja wyraziła swoją wdzięczność za zniesienie sankcji na eksport oleju napędowego" - napisał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski.
Tragiczny bilans rosyjskiego uderzenia. Nie żyje 15 osób, w tym dzieci

Do ataku na miasto Zaporoże doszło w sobotę nad ranem, uderzono m.in. w bloki mieszkalne. Informacje o ofiarach śmiertelnych przekazał naczelnik zaporoskiej obwodowej administracji wojskowej Mychajło Semikin.
Inwazja Rosji na Ukrainę. Tragiczny bilans ataków na Zaporoże, rośnie liczba ofiar
"Liczba ofiar porannego rosyjskiego ataku na Zaporoże stale rośnie. w tej chwili wiadomo, iż zginęło 11 cywilów, w tym troje dzieci. Wciąż realizowane są poszukiwania pod gruzami zniszczonych domów. realizowane są akcje ratunkowe" - napisał Semikin.
ZOBACZ: "Ukraina nie posłuchała". Kulisy układu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem
Po godz. 12 polskiego czasu Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy przekazała kolejne tragiczne wieści.
"Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskich ataków rakietami na Zaporoże wzrosła do 15 osób, w tym 3 dzieci. Rannych zostało 16 osób, w tym 2 dzieci. realizowane są działania poszukiwawczo-ratownicze. Informacje są na bieżąco aktualizowane" - poinformowano.
Zełenski zareagował na ataki Rosji. "Wyraziła wdzięczność za zniesienie sankcji"
Na tragiczne w skutkach ataki zareagował także Wołodymyr Zełenski.
"Dzisiaj Rosja wyraziła wdzięczność za zniesienie sankcji na eksport oleju napędowego, zrzucając pięć bomb szybowych na budynki mieszkalne w Zaporożu" - napisał z ironią ukraiński prezydent.
"W ciągu nocy zaatakowano trzynaście naszych regionów. Uszkodzono budynki mieszkalne, infrastrukturę oraz obiekty kolejowe" - dodał Zełenski. Według prezydenta Ukrainy ataki minionej nocy potwierdziły, iż "w Rosji każde złagodzenie presji traktuje się jako sygnał, iż można dalej atakować i zrzucać bomby na miasta".
ZOBACZ: "Prezent urodzinowy dla Putina". Zełenski skomentował decyzję Trumpa
"Potrzebne są inne sygnały. Rosja musi zrozumieć, iż musi zakończyć wojnę, a aby tak się stało, musi odczuć swoje straty. W tej chwili to właśnie nasze zdolności dalekiego zasięgu (jak wielokrotnie nazywał ataki Ukrainy na terenie Rosji - red.) to zapewniają. Będziemy reagować na rosyjskie ataki" - zapewnił.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w piątek, iż porozumiał się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w sprawie importu do USA i innych państw łącznie niemal 5 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego przez najbliższe kilka miesięcy. Oznacza to zawieszenie sankcji na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 r.










