Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, iż Stany Zjednoczone pozyskają Grenlandię "niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie". Jako powód podał konieczność zapobieżenia przejęciu wyspy przez Rosję lub Chiny, co stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.
Trump wyraził podczas spotkania w Białym Domu preferencję dla porozumienia. "Chciałbym zawrzeć umowę, wiecie, w prosty sposób. Ale jeżeli nie zrobimy tego w prosty sposób, zrobimy to w trudny sposób" – powiedział prezydent, według doniesień mediów amerykańskich.
Amerykański przywódca zakwestionował duńskie roszczenia do wyspy. "Fakt, iż wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, iż posiadają tę ziemię" – stwierdził Trump, podważając 500-letnią obecność Danii na Grenlandii.
Priorytet bezpieczeństwa narodowego
Biały Dom oficjalnie potwierdził, iż pozyskanie Grenlandii jest priorytetem bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Rzeczniczka Karoline Leavitt podkreśliła w oświadczeniu, iż prezydent Trump i jego zespół rozważają szereg opcji realizacji tego celu, w tym wykorzystanie sił zbrojnych, które "zawsze pozostaje jedną z możliwości [...]".
Sekretarz stanu Marco Rubio poinformował kongresmenów, iż Trump preferuje opcję biznesową – zakup wyspy. Media amerykańskie, w tym "The New York Times" i "The Wall Street Journal", wskazują na tę ścieżkę jako najbardziej prawdopodobną.
Plany Trumpa napotykają na stanowczy sprzeciw. Aż 85 procent Grenlandczyków nie chce znaleźć się pod rządami amerykańskimi, a premier Grenlandii ostro skrytykował propozycje prezydenta USA. Liderzy europejscy podkreślają, iż tylko mieszkańcy Grenlandii i Duńczycy mogą decydować o przyszłości terytorium.
Właściciel, nie dzierżawca
Trump uzasadniał konieczność pełnej własności strategicznymi względami. "Trzeba mieć własność, nie broni się dzierżawy. I chcemy bronić Grenlandii. jeżeli tego nie zrobimy, Chiny albo Rosja to zrobią" – argumentował.
Prezydent wspomniał o możliwości wypłat dla mieszkańców wyspy – według doniesień od dziesięciu do stu tysięcy dolarów dla wszystkich. "Nie mówię jeszcze o pieniądzach dla Grenlandii. Mogę o tym porozmawiać, ale teraz zamierzamy coś zrobić w sprawie Grenlandii, niezależnie od tego, czy im się to podoba, czy nie [...]" – powiedział.
Historyczne precedensy
Stany Zjednoczone mają długą historię nabywania terytoriów. W 1803 roku zakupiły od Francji Luizjanę za 15 milionów dolarów. W 1867 roku nabyły Alaskę od Rosji za 7,2 miliona dolarów, a w 1917 roku Wyspy Dziewicze od Danii za 25 milionów dolarów w złocie.
Strategiczne położenie Grenlandii między Ameryką Północną a Europą, kontrola nad dostępem do Arktyki oraz zasoby naturalne – w tym ropa, gaz i metale ziem rzadkich – czynią wyspę szczególnie cenną w kontekście współczesnej rywalizacji geopolitycznej.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).








