Ukraina otwiera nowy front wojny. Chce sprawić, by stała się dla Moskwy nie do udźwignięcia. "Ataki już szkodzą Putinowi"
Zdjęcie: Kłęby dymu unoszące się z rosyjskiego magazynu należącego do Widlberries w pobliżu Petersburga po ukraińskim ataku dronów, 24 lipca 2026 r. W kółku Władimir Putin
Ukraina zwiększa presję na Władimira Putina, atakując cele położone coraz głębiej na terytorium Rosji. Wołodymyr Zełenski liczy, iż rosnące koszty wojny zmuszą Kreml do poważnego podejścia do rozmów pokojowych. — Ataki są niewątpliwie kłopotliwe dla rosyjskiego autokraty — twierdzi były urzędnik NATO John Lough. Czasu jest jednak niewiele, a Ukraina stoi w obliczu wyjątkowo ciężkiej zimy.












