Rosjanie mieli przestać oglądać wojnę wyłącznie w telewizji i tak się stało. Chodziło także o to, aby koszt wojny zaczął być odczuwalny w Rosji. Kolejki na stacjach benzynowych, ograniczenia w sprzedaży paliwa, problemy z lotami czy przerwy w pracy zakładów mają pokazać rosyjskiemu społeczeństwu, iż kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.