- To jest terror, który ma złamać Ukraińców - mówi Tomasz Sikora z Fundacji Sikorskiego na Ukrainie, niosącej pomoc humanitarną w zaatakowanym kraju. Komentuje ostatnie rosyjskie ataki, w tym uderzenie na szkołę pełniącą funkcję schronu w obwodzie zaporoskim, gdzie mogło zginąć choćby 70–80 osób, oraz zmasowane ostrzały Kijowa. W stolicy kraju są przerwy w dostawie ciepła, energii elektrycznej, a także wody.