Ukraińcy podpalają szlak Kerch, a Rosja czeka na końcowy cios dekapitacyjny

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu



Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

W tym filmie przeanalizujemy, jak Ukraina gwałtownie zamienia Krym w wyspę. Tutaj Kercz stała się celem intensywnej ukraińskiej kampanii mającej na celu izolację Półwyspu Krymskiego, a po obu stronach cieśniny wybuchły ogromne pożary. Z powodu nieustannych ukraińskich ataków Rosjanie przygotowują się teraz na ostateczny, decydujący cios w ostatnią pozostałą linię logistyczną. W nocy z 22 czerwca siły ukraińskie przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwko celom wokół Cieśniny Kerczeńskiej, która przebiegała w starannie zaplanowanych etapach. Ukraińcy najpierw skupili się na osłabieniu tarczy obronnej chroniącej ten obszar, gdzie znajduje się Most Krymski – jeden z najgęściej chronionych obiektów w Rosji. Ukraińskie uderzenia były wymierzone w 4 stacje radarowe S-400, 2 systemy obrony powietrznej Pancyr oraz radary Kasta i Nebo-U w pobliżu Kerczu. Te systemy stanowią najważniejsze elementy rosyjskiej architektury obrony powietrznej wokół mostu i wschodniego Krymu. Osłabiając zdolności wykrywania i obrony dalekiego zasięgu, Ukraina stworzyła tymczasowe korytarze, przez które kolejne fale ataków mogły skuteczniej przeniknąć.

Moment ataku był szczególnie istotny, ponieważ rosyjskie władze niedawno ogłosiły przybycie nowych dostaw paliwa przeznaczonych do dystrybucji na całym Krymie. Ukraińscy dowódcy najwyraźniej czekali, aż duże ilości paliwa zostaną skoncentrowane w podatnym na atak miejscu, zanim uderzyli w nie dzięki dronów dalekiego zasięgu. Gdy część sieci obronnej została zakłócona, druga fala ataku podpaliła krymską stronę cieśniny. Jednym z głównych celów był terminal paliwowy Tes Terminal One w Kerczu, położony mniej niż kilometr od Mostu Krymskiego. Pożary wybuchły w wielu zbiornikach magazynowych, a nagrania potwierdziły, iż trafionych zostało sześć z siedmiu głównych zbiorników paliwa. Ruch na Moście Krymskim został wstrzymany na ponad siedem godzin, gdy eksplozje i działania obrony powietrznej rozprzestrzeniły się po okolicy.

Trzecia faza rozszerzyła pożary przez cieśninę na rosyjski region Krasnodaru. Ukraińskie drony uderzyły w infrastrukturę wokół portu Kawkaz na Mierzei Czuszce, celując w magazyny paliw oraz środki transportu morskiego, które wspierają Krym. Płomienie ogarnęły terminal naftowy, a prom Panagia został podobno uszkodzony podczas ataku. Znaczenie tych uderzeń polega na ich koordynacji, ponieważ Ukraina nie tylko zaatakowała paliwo docierające na Krym, ale jednocześnie także infrastrukturę odpowiedzialną za jego przesyłanie. Punkt odbiorczy i źródło zaopatrzenia zostały trafione w tej samej operacji, wywierając presję z obu stron, podpalając oba brzegi i zakłócając logistykę w całym lokalnym systemie transportowym. Skala ataku wzbudziła rosnące obawy wśród rosyjskich analityków wojskowych, ponieważ wielu z nich otwarcie spodziewa się teraz niszczycielskiego, kolejnego uderzenia na Most Krymski po tym, jak oba brzegi zostały podpalone.

Ich obawy opierają się na rosnącym arsenale narzędzi, jakimi w tej chwili dysponuje Ukraina. Rosyjscy analitycy wskazują na zmodernizowane drony FP-Two z większymi głowicami bojowymi, nowe dalekosiężne drony Behemoth o niskim pułapie lotu i wystarczającej ilości materiałów wybuchowych, by uszkodzić most, a także już sprawdzone w boju pociski Neptun i Flamingo, które – jak pokazały ostatnie ataki – są trudne do przechwycenia przez Rosjan. Rosjanie zwracają również uwagę na rosnącą rolę ukraińskich dronów morskich oraz niedawno zaprezentowanych autonomicznych systemów podwodnych, z których niektóre podobno już wykryto w pobliżu mostu, spodziewając się drugiego, znacznie większego, skoordynowanego ataku z morza i powietrza, który może przeciążyć choćby rozbudowany system obrony Mostu Krymskiego. Te obawy potęgują powtarzające się ukraińskie ataki na sieć mostów łączących Krym z kontrolowanymi przez Rosję częściami obwodów chersońskiego i zaporoskiego. Obrazy satelitarne pokazują narastające zniszczenia przepraw w pobliżu Heniczeska, Mierzei Arabackiej i Armiańska.

Na powierzchniach mostów widoczne są liczne dziury, co zmusza rosyjskie siły do rozstawiania przepraw pontonowych i prowizorycznych objazdów. Powtarzające się ataki dronów FP-Two i Behemoth pokazały, iż Ukraina jest w stanie konsekwentnie powracać i uderzać w te same cele ponownie, gdy tylko rozpoczną się naprawy, co potwierdza rosyjskie obawy, iż te same możliwości mogą zostać wykorzystane przeciwko samemu Mostowi Krymskiemu.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału