Ukraina ma status kandydata do Unii Europejskiej od 2022 r. Do Kijowa ze Wspólnoty płyną miliardy euro pomocy. Jednak wymagane reformy, zwłaszcza jeżeli chodzi o sądownictwo, idą jak po grudzie. Wiele z nich sabotuje obóz władzy Wołodymyra Zełenskiego. Mychajło Żernakow, były sędzia i szef ukraińskiej Fundacji Dejure, uważa, iż Bruksela powinna zająć wobec Kijowa twarde stanowisko. – Trzeba jasno powiedzieć: "To są warunki, które musicie spełnić" – i konsekwentnie się ich trzymać – wskazuje.
Ukraińskie "bullshit bingo". Kijów bierze pieniądze z UE i zwodzi w kwestii reform
forsal.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Ursula von der Leyen i Wołodymyr Zełenski w 2024 r.
- Strona główna
- Ukraina
- Ukraińskie "bullshit bingo". Kijów bierze pieniądze z UE i zwodzi w kwestii reform
Powiązane
Już są w Ukrainie. Nie chcą ujawnić, ile sztuk dostarczono
10 godzin temu
Napływ zboża z Ukrainy? "Nasze będzie stać w kolejkach"
10 godzin temu
Polecane
Syria wykreślona z listy państw sponsorujących terroryzm
16 godzin temu









