Ukraina ma status kandydata do Unii Europejskiej od 2022 r. Do Kijowa ze Wspólnoty płyną miliardy euro pomocy. Jednak wymagane reformy, zwłaszcza jeżeli chodzi o sądownictwo, idą jak po grudzie. Wiele z nich sabotuje obóz władzy Wołodymyra Zełenskiego. Mychajło Żernakow, były sędzia i szef ukraińskiej Fundacji Dejure, uważa, iż Bruksela powinna zająć wobec Kijowa twarde stanowisko. – Trzeba jasno powiedzieć: "To są warunki, które musicie spełnić" – i konsekwentnie się ich trzymać – wskazuje.
Ukraińskie "bullshit bingo". Kijów bierze pieniądze z UE i zwodzi w kwestii reform
forsal.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Ursula von der Leyen i Wołodymyr Zełenski w 2024 r.
- Strona główna
- Ukraina
- Ukraińskie "bullshit bingo". Kijów bierze pieniądze z UE i zwodzi w kwestii reform
Powiązane
Zmasowany atak dronowo-rakietowy na obwód kijowski
53 minut temu
Zamiast randki - zamachowiec. SBU udaremniła 50 ataków
1 godzina temu
Kijowskie debeściaki
8 godzin temu
Polecane
1000 złotych za 1,5 minuty w podkomisji?
4 dni temu










