Oferta Specjalna: już od 4.99$! Poproś o 50% ZNIŻKI na pełny dostęp do mapy + ekskluzywne aktualizacje strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing
W tym filmie przeanalizujemy operację Ukrainy wymierzoną w Most Krymski. Ukraina właśnie zaprezentowała swój nowy podwodny dron, zbudowany z myślą o zniszczeniu tego mostu. To wywołało absolutną panikę wśród Rosjan, którzy zdali sobie sprawę, iż ich most staje się coraz bardziej podatny na ukraiński atak. Niedawno ukraińska firma ujawniła swój najnowszy ciężki podwodny dron – Sea Trident. Wygląda na to, iż został on zaprojektowany specjalnie do niszczenia strategicznych celów, takich jak Most Krymski. Dron ma ładowność tysiąca kilogramów, co pozwala mu uszkodzić elementy nośne znajdujące się pod linią wody, które podtrzymują most. Rosyjskie systemy obronne są głównie nastawione na zwalczanie zagrożeń z powietrza i z powierzchni, podczas gdy ten dron atakuje od spodu, z wody, co jest znacznie trudniejsze do obrony dla Rosji. Z zasięgiem trzech tysięcy dwustu kilometrów Ukraina może wystrzelić go z dowolnego miejsca na swoim wybrzeżu, a maksymalna głębokość operacyjna sześćdziesięciu metrów dodatkowo utrudnia wykrycie. To sprawia, iż Sea Trident staje się podwodnym elementem zintegrowanego ataku na Most Krymski.
Standardowe ukraińskie drony byłyby używane głównie do przeciążenia rosyjskiej obrony powietrznej, podczas gdy rakiety mogą uderzać w most z góry, koordynując atak z nowymi podwodnymi dronami, które atakują filary od dołu. Dodatkowo można użyć dronów z wzmocnionymi głowicami bojowymi lub ładunkami termobarycznymi, takich jak Behemoth, które już udowodniły swoją skuteczność w unieszkodliwianiu mostów na północy Krymu. Jednak aby zmaksymalizować szansę na poważne uszkodzenie znacznie większego Mostu Krymskiego, Ukraina połączy te drony z dalekosiężnymi rakietami Neptun i Flamingo, wyposażonymi w znacznie cięższe głowice bojowe, choćby do jednej tony materiałów wybuchowych, ponieważ mogą one zapewnić bardziej niszczycielską warstwę ataku z powietrza. Te rakiety zagrażają infrastrukturze wspierającej oraz przęsłom mostu od góry, podczas gdy drony nawodne tłumią obronę, a podwodne drony atakują podpory mostu. Wszystkie operacje mogą być chronione przez drony nawodne wyposażone w systemy startu FPV i zdolności obrony przeciwlotniczej, które mogą atakować samoloty patrolowe i łodzie, tworząc łańcuch śmierci Mostu Krymskiego, gdzie każda warstwa jest zaprojektowana, by przeciążyć inny rosyjski element obrony.
Niedawne ukraińskie ataki wokół mostu są częścią systematycznej kampanii mającej na celu osłabienie ochrony Mostu Krymskiego. Do tej pory Ukraina unikała przedwczesnego, bezpośredniego uderzenia w sam most, skupiając się na atakowaniu otaczającej go infrastruktury obronnej jako przygotowaniu do ostatecznego ciosu, którego Rosja jest świadoma. W ciągu ostatnich kilku tygodni Ukraina atakowała dokładnie te systemy, których Rosja potrzebuje do wykrywania dronów, rakiet i zagrożeń morskich, zanim dotrą one do mostu. W szczególności drony ukraińskie uderzyły w system radarowy w Teodozji, odpowiedzialny za śledzenie celów na niskich wysokościach, co pozostawia Rosji mniej czasu w ostrzeżenie przed ukraińskimi dronami. Najnowszy ukraiński atak unieszkodliwił 4 radary S-400, co osłabia rosyjskie zdolności wczesnego ostrzegania przed ukraińskimi rakietami manewrującymi i balistycznymi, a 2 zniszczone systemy Pancyr wokół mostu osłabiają jego ochronę na krótkim dystansie, czyniąc go jeszcze bardziej narażonym.
W Kerczu zniszczono również system walki elektronicznej zakłócający działanie Starlinka, ponieważ przerywał on komunikację operatorów ukraińskich dronów z ich dronami. Te operacje otwierają korytarze dla dronów, zmuszają rosyjskie systemy do relokacji i sprawiają, iż most jest trudniejszy do obrony podczas zmasowanego ataku. Jednocześnie Ukraina oczyściła drogę dla swoich morskich dronów, uderzając w dwa dalekiego zasięgu samoloty zwalczania okrętów podwodnych na ziemi, które były przeznaczone do polowania na podwodne jednostki, takie jak Sea Trident. Tym uderzeniem Ukraina oślepia systemy, które mogłyby powstrzymać podwodny atak, zwiększając szanse Sea Trident na dotarcie do Mostu Krymskiego. W wyniku tej serii uderzeń Rosjanie biją na alarm, iż masowy, skoordynowany atak na most jest nieunikniony.
Z powodu skuteczności ostatnich ukraińskich uderzeń wielu Rosjan niemal już pogodziło się z tym, iż most krymski prędzej czy później zostanie trafiony, co potwierdza niepokój rosyjskich analityków wojskowych. W połączeniu z powtarzającymi się zamknięciami mostu z powodu ataków w pobliżu, Rosja już nie zgaduje, ale stara się przygotować na koszmar, który jest teraz tylko kwestią czasu.
Źródło: Raporty z Ukrainy










