
Stany Zjednoczone liczą na zorganizowanie trójstronnego spotkania Donalda Trumpa, Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. Amerykańscy wysłannicy przekonują, iż zakończenie wojny w Ukrainie wymaga utrzymywania kontaktów zarówno z Kijowem, jak i Moskwą.
W Kijowie odbyły się rozmowy przedstawicieli administracji USA z ukraińskimi władzami. W amerykańskiej delegacji znaleźli się m.in. Steve Witkoff i Jared Kushner.
Witkoff, pytany o możliwość zorganizowania spotkania prezydentów USA, Ukrainy i Rosji, nie potwierdził, iż Putin wyraził na nie zgodę. Stwierdził jednak, iż Waszyngton dąży do dyplomatycznego, a nie militarnego zakończenia konfliktu.
– Poczyniliśmy znaczące postępy w Moskwie. Usłyszeliśmy nowe pomysły. Słyszeliście, jak prezydent Zełenski mówił o spotkaniu trójstronnym i mamy nadzieję, iż niedługo zostanie ono ogłoszone – powiedział Witkoff.
Według niego część propozycji omawianych wcześniej z rosyjskimi władzami została następnie przedstawiona stronie ukraińskiej.

Steve Witkoff
Amerykański wysłannik bronił również utrzymywania bezpośrednich kontaktów z Władimirem Putinem. Jak stwierdził, dobre kanały komunikacji z obiema stronami są niezbędne, o ile negocjacje mają doprowadzić do pokojowego rozwiązania.
– jeżeli nie ma relacji z obiema stronami, komunikacja jest słaba i prawdopodobnie szanse na pokojowe rozwiązanie są bardzo małe – powiedział Witkoff.
W sobotę, 5 września, Witkoff i Kushner spotkali się w Moskwie z Władimirem Putinem. Według doradcy Kremla Jurija Uszakowa rozmowa trwała trzy godziny i dziesięć minut. Rosyjski przedstawiciel określił ją jako „bardzo pożyteczną”.
Rozmowy dotyczyły możliwości zakończenia wojny w Ukrainie, ale także stosunków gospodarczych oraz potencjalnych projektów rosyjsko-amerykańskich.








![Na Winnych Wzgórach wystartowało Rodzynkowanie [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/09/39bbf755474a6ddbf19d4eb0a3853364_xl.jpg)