Amerykańskie siły zbrojne porwały 3 stycznia wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro i jego żonę, przewożąc ich do Stanów Zjednoczonych. Tego samego dnia prezydent USA ogłosił "Doktrynę Donroe" - nową strategię bezpieczeństwa, która ma zapewnić amerykańską dominację na półkuli zachodniej. W poniedziałek sąd federalny w Nowym Jorku postawił Maduro i jego małżonce zarzuty udziału w «zmowie narkoterrorystycznej» i przemytu kokainy do USA. Para nie przyznała się do winy.
Prezydent USA przedstawił nową doktrynę jako rozwinięcie historycznej doktryny Monroe z 1823 roku. «Doktryna Monroe to wielka sprawa, ale my znacznie ją prześcignęliśmy. Teraz nazywamy to doktryną Donroe», oświadczył w sobotę. Dodał: «Trochę o tym zapomnieliśmy, ale nie zapominamy już o tym. Zgodnie z naszą nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego, amerykańska dominacja na półkuli zachodniej nigdy więcej nie będzie kwestionowana».
Departament Stanu USA opublikował tego samego dnia na platformie X krótki komunikat: «TO NASZA PÓŁKULA». Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego określa Doktrynę Donroe jako «trumpowskie uzupełnienie» doktryny Monroe. Dokument zakłada «przywrócenie amerykańskiej dominacji na półkuli zachodniej oraz ochronę ojczyzny i dostęp do kluczowych obszarów geograficznych w całym regionie». Strategia zapowiada: «Uniemożliwimy konkurentom spoza tej półkuli rozmieszczanie sił zbrojnych lub innych zagrażających zasobów, a także posiadanie lub kontrolowanie strategicznie ważnych zasobów na naszej półkuli».
Eksperci podzieleni
Mieczysław Boduszyński, były amerykański dyplomata i profesor w Pomona College w Kalifornii, wyraził w rozmowie z PAP wątpliwości co do realizacji nowej doktryny. «Szczerze mówiąc, nie wiemy jeszcze, co to znaczy. jeżeli Chiny lub Rosja będą miały konkretne inwestycje, czy interesy w Ameryce Łacińskiej, to co z tym zrobimy? Nie jestem pewny, czy ta administracja, tak naprawdę, sama to wypracowała», powiedział.
Boduszyński zwrócił uwagę na ograniczone zasoby amerykańskie. «Mieliśmy całe komisje kongresowe, całe departamenty wewnątrz resortów poświęcone rywalizacji z Chinami. Ale mamy ograniczone zasoby, w tym zasoby wojskowe. Tymczasem Chiny to wielki gracz z coraz większymi zasobami», wyjaśnił w wywiadzie z PAP. Dodał: «Widzimy tutaj wpływ różnych frakcji na tę politykę - w tym przypadku byli to Stephen Miller i Marco Rubio. Ale różne frakcje mają różny wpływ na różną politykę, więc to wszystko jest dość chaotyczne».
J. Michael Waller, analityk z Center for Security Policy w Waszyngtonie, ocenił doktrynę znacznie bardziej pozytywnie. Jego zdaniem dostosowuje ona politykę z XIX wieku do współczesnej rywalizacji z Chinami. Podkreślił strategiczne znaczenie Morza Karaibskiego dla europejskich sojuszników. «Stałe siły morskie i baza ChRL na Morzu Karaibskim byłyby katastrofą dla wszystkich naszych sojuszników na całym świecie. Dlatego obserwowanie tak małego wsparcia (dla operacji w Wenezueli) ze strony sojuszników jest bardzo frustrujące. Jakiekolwiek zaopatrzenie na wypadek poważnej wojny w Europie zależałoby bowiem, w dużej mierze, od naszych szlaków żeglugowych przez Kanał Panamski z Teksasu, a także z Nowego Orleanu. To wszystko płynie przez Morze Karaibskie», wskazał.
Implikacje dla sojuszników
Waller wyraził przekonanie, iż operacja w Wenezueli osłabia pozycję Chin bez ograniczania amerykańskich ambicji w Azji i Europie. «Jest to wielkie zwycięstwo zdolności Ameryki w kontekście pomocy sojusznikom z NATO. Mam nadzieję, iż Europejczycy poprą (interwencję w Wenezueli), zamiast wyrażać wobec tego krytykę lub sceptycyzm», powiedział.
Boduszyński porównał amerykańskie działania w Wenezueli do interwencji w Libii w 2011 roku, wskazując na zasadnicze różnice w podejściu. «Byłem wtedy w administracji i to było coś zupełnie innego: zebraliśmy międzynarodową koalicję, otrzymaliśmy rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ. Libijscy oficjele żądali interwencji», przypomniał w rozmowie z PAP.
W ramach operacji przeciwko Wenezueli Stany Zjednoczone przerzuciły znaczną część swoich sił z innych regionów świata. USA ustanowiły również blokadę morską Wenezueli, która ma być utrzymywana przez dłuższy okres.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).




