Policja i straż pożarna siłowo weszły do mieszkania w bloku na ulicy Modzelewskiego na warszawskim Mokotowie około pierwszej w nocy z poniedziałku na wtorek. W środku funkcjonariusze znaleźli martwe siedmiomiesięczne niemowlę. Dwoje opiekunów zostało zatrzymanych.
Interwencję wywołało zgłoszenie sąsiadów o awanturze domowej. Gdy mieszkańcy nie otworzyli drzwi, służby zdecydowały się na siłowe wejście. Policjanci zastali chłopca bez oznak życia i natychmiast rozpoczęli reanimację. Wezwani ratownicy medyczni stwierdzili zgon dziecka.
Stan dziecka i zatrzymani
Według TVN Warszawa na ciele niemowlęcia były widoczne ślady. Okoliczności wskazują, iż chłopiec prawdopodobnie nie żył już od kilku godzin przed przybyciem służb.
Media informują o dalszych szczegółach. Według tvnwarszawa.pl i Miejskiego Reportera zatrzymani to rodzice dziecka. Oboje byli nietrzeźwi - mieli około jednego promila alkoholu w organizmie.
Śledztwo prokuratury
Paweł Chmura ze stołecznej policji przekazał: «Doszło do zgonu siedmiomiesięcznego dziecka. Trwa ustalanie okoliczności tego zdarzenia. Wszelkich informacji w tej sprawie będzie udzielać prokuratura».
Prokuratura rozpoczęła śledztwo mające na celu wyjaśnienie okoliczności tragedii. Dalsze informacje mają zostać przekazane po zakończeniu wstępnych ustaleń i określeniu kolejnych kroków proceduralnych.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).




