Według Mroziewicza. Nowy nieład świata

angora24.pl 8 godzin temu

Potęgi drugorzędne, jak Holandia (w późniejszej Indonezji), Portugalia (Macau i Timor Wschodni) odegrały tam role regionalne. Mocarstwo światowe – Hiszpania – panowało nad Filipinami, ale pod koniec XIX wieku miało się to zmienić na skutek wojny z USA, której Amerykanie bardzo bali się zarówno tam, jak i na Kubie. Dziś – nawiasem mówiąc – Indonezja, Macau i Filipiny są mocarstwami ekonomicznymi, bo zaryzykowały reformy gospodarcze według wzoru chińskiego, co zrobiły też Tajwan, Malezja, Tajlandia, korzystając z pośrednictwa Hongkongu, który Anglicy oddali po stu latach Chinom. Wcześniej reform spróbował po swojemu Singapur. Dwa magiczne miasta Dalekiego Wschodu były mikroskopijnymi koloniami brytyjskimi. Zaludnione przez diasporę chińską (Singapur) i przez konfucjańskich mandarynów (Hongkong) połączyły etykę pracy i rządzenia Wschodu z technologią Zachodu, stały się wzorami dla Azji Południowo-Wschodniej, a także wschodniej, nadpacyficznej części Chin. Co do Japonii – tam po drugiej wojnie światowej i zwłaszcza po Hiroszimie zmieniono gospodarkę z państwowo- -wojennej na prywatną (poza Mitsubishi, produkującym samoloty dla kamikadze, i Toyoty mającej monopol na ciężarówki). Później, po rebelii studentów w 1968 roku, sklerotyczni zarządcy gospodarki produkującej tandetę ustąpili miejsca młodym, dobrze wykształconym kadrom. Dziś co prawda Japonia wydolności wytwórcze wyczerpała, ale przez dziesięciolecia była inspiracją dla innych.

Idź do oryginalnego materiału