Potęgi drugorzędne, jak Holandia (w późniejszej Indonezji), Portugalia (Macau i Timor Wschodni) odegrały tam role regionalne. Mocarstwo światowe – Hiszpania – panowało nad Filipinami, ale pod koniec XIX wieku miało się to zmienić na skutek wojny z USA, której Amerykanie bardzo bali się zarówno tam, jak i na Kubie. Dziś – nawiasem mówiąc – Indonezja, Macau i Filipiny są mocarstwami ekonomicznymi, bo zaryzykowały reformy gospodarcze według wzoru chińskiego, co zrobiły też Tajwan, Malezja, Tajlandia, korzystając z pośrednictwa Hongkongu, który Anglicy oddali po stu latach Chinom. Wcześniej reform spróbował po swojemu Singapur. Dwa magiczne miasta Dalekiego Wschodu były mikroskopijnymi koloniami brytyjskimi. Zaludnione przez diasporę chińską (Singapur) i przez konfucjańskich mandarynów (Hongkong) połączyły etykę pracy i rządzenia Wschodu z technologią Zachodu, stały się wzorami dla Azji Południowo-Wschodniej, a także wschodniej, nadpacyficznej części Chin. Co do Japonii – tam po drugiej wojnie światowej i zwłaszcza po Hiroszimie zmieniono gospodarkę z państwowo- -wojennej na prywatną (poza Mitsubishi, produkującym samoloty dla kamikadze, i Toyoty mającej monopol na ciężarówki). Później, po rebelii studentów w 1968 roku, sklerotyczni zarządcy gospodarki produkującej tandetę ustąpili miejsca młodym, dobrze wykształconym kadrom. Dziś co prawda Japonia wydolności wytwórcze wyczerpała, ale przez dziesięciolecia była inspiracją dla innych.
- Strona główna
- II Wojna Światowa
- Według Mroziewicza. Nowy nieład świata
Powiązane
Blamaż Rosji. choćby Wielka Wojna Ojczyźniana była krótsza
12 godzin temu
Polecane
Były dziennikarz TVN dołączył do TVP Info
1 miesiąc temu
Ciotka Jacka Jaworka przyznała się w sądzie. Ukrywała go
1 miesiąc temu










