To prawdopodobnie w tym miejscu (historycy przez cały czas się spierają) zaczęła się największa tragedia XX wieku - wojna, która pochłonęła miliony istnień.
1 września 1939 roku, ok. 4:40, chwilę przed rozpoczęciem ataku na Westerplatte, Niemcy rozpoczęli bestialskie bombardowanie Wielunia . Zrzucili na miasto 46 ton bomb.
Nagły, zmasowany i bezpodstawny atak z powietrza pochłonął życie blisko 1200 cywilów.
Dlaczego pierwsze bomby w II wojnie światowej spadły na Wieluń, miasto położone ok. 80 km od Kalisza ?
Istnieje udokumentowana koncepcja, iż Niemcy zrzucili pierwsze bomby na Wieluń w ramach… testu bojowego dla taktyki lotnictwa i nowych bombowców nurkujących Junkers: Ju-87 Stuka.
Miasto było dla nich wygodnym celem. Leżało blisko ówczesnej granicy z III Rzeszą (zaledwie 21 km) i nie miało znaczenia militarnego, przez co nie stacjonowały tam żadne polskie jednostki wojskowe mogące bronić mieszkańców.
Dowództwo Luftwaffe potraktowało Wieluń jak żywy poligon doświadczalny.
Niemieckie samoloty zniszczyły 90% ścisłego centrum miasta, w tym oznaczony symbolami Czerwonego Krzyża szpital, gdzie śmierć poniosły 32 osoby.
na fot.: Wieluń po bombardowaniu 1. września 1939 / domena publiczna
Nalot miał także złamać morale całej polskiej ludności cywilnej, pokazując niemiecką skuteczność niszczenia miast z powietrza w ramach doktryny tzw. blitzkrieg.
I to się na szczęście nie udało.
Autor:













