„Wierzył, iż fotografia może coś zmienić”. Wystawa prac Aleksandra Minorskiego

rdc.pl 2 godzin temu

Wystawa „Aleksander Minorski. Fotografia to interwencja” przypomina twórcę, dla którego najważniejsze było działanie na rzecz osób żyjących w ubóstwie i na peryferiach życia społecznego. Twórczość Minorskiego pozostaje dziś niemal nieobecna w powszechnej świadomości. Wystawa prezentuje fotografie, filmy i teksty artysty, skupione na losach osób wykluczonych i marginalizowanych, a przede wszystkim ukazuje stojącą za nimi postawę i przekonania.

Obraz przedwojennej Warszawy

Wystawa prowadzi przez biografię i dorobek Aleksandra Minorskiego — od jego pierwszych kontaktów ze środowiskiem komunistycznym i ważnego zlecenia polegającego na dokumentowaniu dramatycznych warunków mieszkaniowych robotników na początku lat 30. XX wieku.

Z fotografii tych wyłania się obraz przedwojennej Warszawy daleki od sentymentalnych wyobrażeń — miasta głębokich nierówności społecznych.

Magda Hueckel, artystka wizualna, fotografka i autorka filmu o artyście przyznała w RDC, iż fotografia była dla Aleksandra Minorskiego misją.

Porusza mnie jego misja i wiara, iż fotografia może coś zmienić. Dzisiaj już niestety nie bardzo w to wierzymy, nie wierzymy obrazom. Te obrazy już w ogóle odkleiły się od rzeczywistości. Przed naszymi oczami przewija się iluzja. A to był czas, kiedy modernizmu, kiedy jeszcze wierzono, iż można interweniować, iż fotografia jest interwencją i tego fotografia właśnie była tak naprawdę taką misją aktywistyczną, społeczną. On fotografował biedną, robotniczą, zubożałą Warszawę – powiedziała.

Blisko 300 eksponatów z Muzeum Warszawy

Na wystawę składa się blisko 300 obiektów, pochodzących głównie ze zbiorów Muzeum Warszawy. Niektóre z nich wymagają specjalnego wyeksponowania.

Widziałam wyeksponowane zdjęcia, widziałam również bardzo wiele obiektów, które są piękne i umieszczone w gablotach. Natomiast są to fotografie vintage, tak zwane, unikaty i one są zasłonięte papierem, ponieważ one nie mogą się naświetlać. Po takiej wystawie będą musiały odpoczywać przez trzy lata. Fotografie też muszą odpoczywać – wskazuje.

Obraz miasta pełnego kontrastów

Ekspozycja jest zarazem opowieścią o rzadko oglądanym obliczu Warszawy — robotniczej i ubogiej z lat 30. XX wieku, a także miasta odbudowanego po wojnie, pełnego nowych osiedli powstających w latach 60. i 70. Jak podkreśliła, to miasto pełne kontrastów.

On pokazywał te kontrasty. Też Warszawę żyjącą w luksusie, Warszawę budującą się. Tym mocniej to wybrzmiewa właśnie w kontekście ludzi, którzy żyli na pograniczu nędzy. To jest faktycznie niesamowite, jak się obserwuje te fotografie, bo często to jest choćby centralne miejsce w tej chwili Warszawy. Ale jednocześnie też chwytał oprócz tego też takie zwykłe życie, też euforia tego życia – zaznaczyła.

Wystawa Aleksander Minorski. Fotografia to interwencja czynna będzie od 18 marca do 6 września.

Idź do oryginalnego materiału