Województwo lubelskie zrywa współpracę z obwodem lwowskim [ZDJĘCIA]

radio.lublin.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Województwo lubelskie zrywa współpracę z obwodem lwowskim [ZDJĘCIA]


Radni Sejmiku Województwa Lubelskiego zadecydowali o zerwaniu współpracy z obwodem lwowskim. Decyzję podjęli jednomyślnie. kooperacja miała charakter gospodarczy, handlowy i naukowo techniczny i kulturalny. Jej zerwanie jest wyrazem sprzeciwu wobec decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która w ubiegłym tygodniu zadecydowała o ogłoszeniu przyszłego roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz jej dowódcy Romana Szuchewycza.

– Lwowska Rada Obwodowa nie zrezygnowała z honorowania ludzi mordujących Polaków, więc my natychmiast zrywamy współpracę – mówi marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. – Te rzeczy trzeba robić szybko, żeby nasi sąsiedzi, którym pomagaliśmy i pomagamy, opamiętali się. Budowanie swojej tożsamości na krzywdzie 200 tysięcy, 150 tysięcy ludzi dla nas, dla Polaków to jest za wiele. To było okrutne ludobójstwo i nikt za to nie przeprosił, nikt nie pochylił głowy, nikt nie powiedział, iż straszna rzecz stała się w 1943, w 1944 roku. Wszyscy, którzy chcą hołubić zbrodniarzy wojennych, nie mają żadnej możliwości współpracy z województwem lubelskim.

– To porozumienie upoważnia zarząd do współpracy w różnych dziedzinach, m.in. kultury, oświaty, gospodarki oraz wielu innych, między obwodem lwowskim a województwem lubelskim i ono obowiązywało od 2004 roku – wskazuje Krzysztof Gałaszkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego oraz szef klubu PiS w Sejmiku. – Jeszcze daliśmy czas do poniedziałku, czyli do dzisiaj, żeby sejmik lwowski wycofał tę uchwałę. Tegoż nie uczynił, nie wiemy o tym, tak iż dzisiaj myślę, iż ta kooperacja – oczywiście to jest uchwała sejmiku przygotowana przez zarząd województwa – będzie zerwana.

– Rozumiemy, iż toczy się wojna w Ukrainie – mówi Zofia Woźnica, przewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Lubelskiego. – Myślę, iż jako naród polski bardzo pomogliśmy Ukrainie, zwłaszcza jak wybuchła wojna. Przyjęliśmy miliony uciekających matek z dziećmi i to nie jest w porządku, iż teraz musimy stawać w takim punkcie, żeby przeciwstawiać się nacjonalizmowi i gloryfikacji nacjonalizmu, które tutaj na zachodniej Ukrainie się dzieją. o ile by się wycofali z tych swoich błędnych i tragicznych działań, które podjęli, musielibyśmy rozważyć, bo mamy również dobre relacje z zachodnią Ukrainą. o ile grupa nacjonalistów postawi na ostrzu noża i zechcą faktycznie gloryfikować Szuchewycza i UPA, to jesteśmy zdecydowanie za tym, żeby to zerwać.

– My jako Polskie Stronnictwo Ludowe zawsze zwracaliśmy uwagę na to, co działo się na Wołyniu pod koniec II wojny światowej – zaznacza Marek Kos, przewodniczący klubu radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego w Sejmiku Województwa Lubelskiego. – Z tego też tytułu zawsze chcieliśmy, żeby było to upamiętnione w odpowiedni sposób. Tym bardziej teraz nie możemy się zgadzać na to, żeby ci, którzy mordowali naszych przodków, byli gloryfikowani i wynoszeni na sztandary i na pomniki. To jest po prostu niedopuszczalne. A co się wiąże z naszymi relacjami, jesteśmy sąsiadami. Te relacje mieliśmy i wiek temu, i tysiąc lat temu. One jakoś się ułożą. Natomiast to nie znaczy, iż mamy się zgodzić na to, co Ukraińcy sobie uchwalają.

Za podjęciem uchwały głosowało 30 radnych, nikt nie był przeciw. Trzy osoby były nieobecne.

Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce wystosował list otwarty do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej. Związek wyraża swoją dezaprobatę i zdziwienie wobec decyzji radnych. „Uważamy, iż w obliczu trwającej terrorystycznej i bezwzględnej agresji rosyjskiej wobec Ukrainy fundamentalne znaczenie ma sojusz polsko-ukraiński oraz kooperacja naszych państw i narodów” – czytamy w liście.

MaK / opr. WM

Fot. Magdalena Michalew

Idź do oryginalnego materiału