

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w sobotę w Monachium przed zagrożeniem dla państw Unii Europejskiej w związku z działaniami armii Rosji na Białorusi. — Białoruś staje się trampoliną dla rosyjskich operacji zagranicznych – powiedział.
— Mamy wyraźne informacje, iż Rosja planuje wysłać wojska na Białoruś tego lata pod pretekstem ćwiczeń. Ale właśnie w ten sposób ściągali swoje siły przed inwazją na Ukrainę na pełną skalę. Czy te rosyjskie siły na Białorusi mają zamiar zaatakować Ukrainę? Być może tak – oświadczył.
Wołodymyr Zełenski poprosił. W odpowiedzi usłyszał: „nie”
Po wygłoszeniu prelekcji w języku angielskim ukraińskiego przywódcę czekała dyskusja z serią pytań i odpowiedzi. Zapytał więc prowadzącą panel dyskusyjny, czy może przejść na język ojczysty.
— Mogę mówić po ukraińsku? — zapytał.
— Nie — odparła krótko prowadząca dyskusję.
Zełenski zareagował na tę wymianę zdań głośnym śmiechem i odparł:
— Ok, nie wywieraj na mnie presji.
Dalsza część debaty odbywała się po angielsku.