Dziesięcioletni chłopiec doznał ciężkich obrażeń we wtorek 6 stycznia w Bytowie (woj. pomorskie), gdy podczas zjazdu na sankach uderzył w bok przejeżdżającego samochodu. Do wypadku doszło około godziny 14:00 na Placu Krofeya. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował dziecko do szpitala w Gdańsku.
Chłopiec zjeżdżał z górki na dziecięcym ślizgu typu "jabłuszko", gdy zderzył się z autem. Kierowca pojazdu, 27-letni mężczyzna, był trzeźwy i zeznał policji, iż nie zauważył dziecka.
Stan poszkodowanego
«Stan 10-latka jest określany jako ciężki. Został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Gdańsku» - poinformował Polską Agencję Prasową sierżant sztabowy Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy policji w Bytowie.
Śledztwo policji
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia i przeprowadzili szczegółowe oględziny pojazdu. Technik kryminalistyki badał miejsce wypadku oraz auto marki Audi. Policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności zdarzenia.
Apel o bezpieczeństwo dzieci
Policja w Bytowie wydała oficjalny apel do rodziców i opiekunów. «Apelujemy o zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo dzieci podczas zabaw na śniegu, a w szczególności w jakich miejscach zjeżdżają z górek. Wybierajmy miejsca z dala od ruchu pojazdów, ogrodzeń i innych przeszkód, aby zapobiegać niebezpiecznym sytuacjom» - podkreśla sierż. szt. Dawid Łaszcz, rzecznik bytowskiej policji.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).





