Wysłali Alert RCB do woj. lubuskiego, zamiast lubelskiego

dziejesienapodkarpaciu.pl 5 godzin temu

Nietypowa pomyłka przy wysyłce Alertu RCB. Wiadomość dotycząca zagrożenia z powietrza, która miała trafić do mieszkańców województwa lubelskiego, została omyłkowo skierowana również do odbiorców w województwie lubuskim. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa potwierdziło błąd i przeprosiło za wywołany nim niepokój.

W poniedziałek, 5 października, około godziny 18:30 mieszkańcy województwa lubuskiego zaczęli otrzymywać Alert RCB dotyczący zagrożenia związanego z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Problem w tym, iż komunikat był przeznaczony dla mieszkańców województwa lubelskiego.

Treść wiadomości była jednoznaczna:

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”.

Informacja mogła wzbudzić szczególny niepokój, ponieważ mieszkańcy otrzymujący tego rodzaju wiadomość za pośrednictwem rządowego systemu ostrzegania mogą zakładać, iż zagrożenie dotyczy bezpośrednio ich miejsca pobytu.

RCB potwierdza pomyłkę

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przyznało, iż doszło do błędu po stronie instytucji odpowiedzialnej za dystrybucję komunikatu.

„Podczas dzisiejszej wysyłki Alertu RCB dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim” – poinformowało RCB.

Centrum zaznaczyło jednocześnie, iż samo ostrzeżenie dotyczyło województwa lubelskiego, a skierowanie go do mieszkańców lubuskiego było błędem. RCB przeprosiło osoby, które otrzymały wiadomość omyłkowo, wskazując na niepokój i utrudnienia, jakie mogła ona spowodować.

Alert został odwołany po kilkunastu minutach

Według informacji przekazanych przez Onet, błędnie wysłany komunikat został odwołany po około 18 minutach, jeszcze przed godziną 19.

Sama treść alertu nie była jednak przypadkowa. W tym czasie rzeczywiście obowiązywało ostrzeżenie związane z sytuacją na Ukrainie i aktywnością rosyjskiego lotnictwa. Problem dotyczył więc przede wszystkim obszaru, do którego skierowano wiadomość, a nie jej zasadniczej treści.

Dlaczego alert miał trafić do województwa lubelskiego?

Województwo lubelskie znajduje się bezpośrednio przy granicy z Ukrainą, dlatego mieszkańcy regionu są regularnie obejmowani ostrzeżeniami związanymi z rosyjskimi atakami powietrznymi na terytorium Ukrainy.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już wcześniej wysyłało podobne komunikaty do mieszkańców województwa lubelskiego oraz podkarpackiego. W jednym z ostatnich takich przypadków komunikat informujący o rosyjskim ataku powietrznym został skierowany do konkretnych powiatów obu województw.

RCB publikuje również komunikaty dotyczące zakończenia zagrożenia. W przypadku alertu z 4 października Centrum informowało, iż komunikat o rosyjskim ataku powietrznym został skierowany do odbiorców w województwach lubelskim i podkarpackim, a następnie pojawiła się informacja o zakończeniu ataku i braku zagrożenia na terenie Polski.

„Drugi koniec Polski”

Pomyłka gwałtownie zwróciła uwagę mediów. WP określiła sytuację jako wysłanie alertu „na drugi koniec Polski”. Według informacji portalu rzecznik RCB Piotr Błaszczyk potwierdził, iż doszło do pomyłki.

To o tyle istotne, iż województwo lubuskie znajduje się na zachodzie kraju, podczas gdy województwo lubelskie leży na jego wschodnim krańcu. Pomyłka nie dotyczyła więc sąsiednich regionów, ale dwóch województw oddalonych od siebie o setki kilometrów.

To nie pierwszy problem z dystrybucją alertów

System Alert RCB działa w oparciu o kierowanie wiadomości do osób znajdujących się na określonym obszarze. W przypadku zagrożeń związanych z sytuacją na Ukrainie obszar ten jest zwykle ograniczony do województw lub konkretnych powiatów znajdujących się we wschodniej Polsce.

W przeszłości zdarzało się również, iż zmiana sytuacji następowała w trakcie wysyłki wiadomości. RCB wyjaśniało, iż w takich przypadkach część osób może otrzymać zarówno pierwotne ostrzeżenie, jak i komunikat o jego odwołaniu, podczas gdy inni odbiorcy dostaną wyłącznie informację o zakończeniu zagrożenia.

Idź do oryginalnego materiału