"Za rok lub dwa będzie wojna z Rosją". Władysław Anders na białym koniu i widmo III wojny światowej
Zdjęcie: Władysław Anders (po prawej)
W 1945 r. Władysław Anders, stojący na czele 100-tysięcznego korpusu i celowo opóźniający jego demobilizację, wyrósł na czołową postać obozu niepodległościowego. Choć nadzieje na konflikt między aliantami okazały się iluzoryczne, w razie sowieckiego uderzenia przez Adriatyk polskie oddziały mogły odegrać kluczową rolę. Tak się jednak nie stało, co nie przekreśliło mitu "powrotu na białym koniu". Generał gwałtownie stał się głównym wrogiem komunistycznych władz, które rok po zakończeniu wojny pozbawiły go obywatelstwa polskiego.












![Tu należy spodziewać się przerw w dostawie prądu [HARMONOGRAM WYŁĄCZEŃ]](https://www.naszrybnik.com/photos/1783845965wylaczenia-.jpg)
