Zamieszanie ws. amerykańskich żołnierzy. Prezydent spotkał się z szefem MON

polsatnews.pl 1 godzina temu

"Prezydent wyraźnie podkreślił, iż proces zwiększania obecności wojsk USA w Polsce należy wspierać i oczekuje w tej kwestii współpracy ze strony wszystkich ośrodków władzy" - przekazał w mediach społecznościowych szef BBN Bartosz Grodecki. Karol Nawrocki spotkał się w tej sprawie z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem sztabu generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą.

KPRP
Szef BBN Bartosz Grodecki poinformował o stanowisku prezydenta ws. zwiększania obecności wojsk USA w Polsce

W piątkowym spotkaniu poza prezydentem Nawrockim, szefem BBN Bartoszem Grodeckim szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem sztabu generalnego gen. Wiesławem Kukułą, wzięli także udział zastępcy szefa BBN: gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski oraz gen. bryg. rez. Mirosław Bryś.

"Proces należy wspierać". Szef BBN o stanowisku prezydenta ws. wojsk USA

Grodecki poinformował w mediach społecznościowych, iż "głównym tematem rozmowy były kwestie bezpieczeństwa naszego regionu ze szczególnym uwzględnieniem obecności wojsk amerykańskich w Polsce".

"Prezydent wyraźnie podkreślił, że proces zwiększania obecności wojsk USA w Polsce należy wspierać i oczekuje w tej kwestii współpracy ze strony wszystkich ośrodków władzy" - zaznaczył.

ZOBACZ: Zamieszanie ws. anulowania wysłania amerykańskiej brygady do Polski. Wiceszem MSZ: Żądamy wyjaśnień

Dodał, iż stacjonowanie w Polsce amerykańskich żołnierzy "wzmacnia wschodnią flankę NATO, a także podnosi poziom bezpieczeństwa i odstraszania".

Wczoraj towarzyszyłem Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w spotkaniu z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz szefem sztabu generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą.
Głównym tematem rozmowy były kwestie bezpieczeństwa naszego regionu ze… pic.twitter.com/HUqceFFDJu

— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) May 16, 2026

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, iż Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, iż decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie.

Do sprawy wstrzymania rotacji wojsk USA odniósł się w amerykańskiej Izbie Reprezentantów dowódca US Army generał Christopher LaNeve. - Otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. (...) uznaliśmy, iż najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań - powiedział. - Będziemy przez cały czas ściśle współpracować z generałem Grynkewichem (Alexusem, dowódcą sił USA w Europie) i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas - dodał.

"Żądamy od nich wyjaśnień". Wiceszef MSZ o decyzji Amerykanów

W piątek wiceszef MSZ Marcin Bosacki zapowiedział w "Gościu Wydarzeń", że rząd "spodziewa się" wysłania do Polski innego oddziału wojsk USA. Dodał, iż poproszono amerykańską stronę o wyjaśnienia w tej sprawie.

- Prosimy Amerykanów, żądamy od nich wyjaśnień. Na pewno w tej sprawie to, czego zabrakło, to precyzyjne informowanie sojuszników. Zwłaszcza tak ważnych sojuszników dla Stanów Zjednoczonych, jak Polska, zawczasu o ruchach ich wojsk. Polityka informacyjna tej decyzji była, mówiąc delikatnie, pozostawiająca bardzo wiele do życzenia - powiedział dyplomata.

ZOBACZ: Tusk zabrał głos ws. amerykańskich żołnierzy. "USA od lat zapowiadały pewną korektę"

- Natomiast my słyszymy od Amerykanów, iż liczebność i zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zostaną osłabione i słyszymy to od najwyższych (polityków - red.). Zapewniał o tym w rozmowie z prezydentem Nawrockim również prezydent USA Donald Trump - dodał.

Informacja o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu; podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk zapewnił, iż on i wicepremier Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z gen. Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

- Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski - zapewnił szef rządu.

Kosiniak-Kamysz przekazał w piątek wieczorem w TVN24, iż w środę spotka się z gen. Danem Caine'm, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA. Wcześniej gen. Kukuła spotka się z dowódcą wojsk USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem.

WIDEO: Wyjątkowy gest na antenie Polsat News. Politycy KO i PiS zgodni jak nigdy
Idź do oryginalnego materiału