Podczas briefingu, który zorganizował Zarząd Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość na czele z jego prezesem posłem Sławomirem Zawiślakiem z Konfederacji Korony Polskiej, wyrażono wyraźny sprzeciw wobec podjętej przez miasto inicjatywy. Pytano, czy przed zaplanowanym na 5 marca upamiętnieniem urodzonej w Zamościu Róży Luksemburg przeprowadzono konsultacje społeczne, czy głos zabrali kombatanci, przedstawiciele organizacji patriotycznych oraz mieszkańcy Zamoś
cia.Czytaj też: Zamość: Konferencja poświęcona Róży Luksemburg w 155. rocznicę jej urodzin [ZDJĘCIA]Przedstawiciele licznych organizacji patriotycznych, kombatanckich oraz historycy wyrazili stanowczy sprzeciw wobec planów przywrócenia w przestrzeni publicznej Zamościa tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg. Głównym punktem debaty była legalność i moralna zasadność honorowania postaci, która – według zgromadzonych – była radykalną przeciwniczką polskiej niepodległości. Magdalena Stopa zauważyła, iż w historii Zamościa nie brakuje autentycznych bohaterów, którzy zasługują na pamięć, jak choćby Róża Zamoyska, która z narażeniem życia ratowała Dzieci Zamojszczyzny podczas niemieckiej okupacji. – Mówimy „tak” dla naszych bohaterów, ale „nie” dla tych, którzy zasługują na śmietnik historyczny – oświadczyła Magdalena
Stopa.Andrzej Wójtowicz ostrzegał z kolei przed „wysługiwaniem się obcym interesom” i apelował do mieszkańców o opór wobec prób „wybielania” postaci historycznych.Przeczytaj: IPN ostrzega przed "neokomunizmem" w Zamościu. Padły mocne słowa o "działaniu na rzecz Kremla"W podobnym tonie wypowiadał się Adam Olejniczak z Ruchu Narodowego, który podkreślił, iż dla Róży Luksemburg ważniejsza miała być rewolucja komunistyczna w Niemczech, niż ojczysta
ziemia.Zgromadzeni zakończyli spotkanie apelem do prezydenta miasta o wycofanie się z projektu, wstrzymanie planowanej konferencji z udziałem niemieckiej fundacji oraz o rozpoczęcie rzetelnej debaty z udziałem mieszkańców i radnych.