(20 marca) W Warszawie starosta włodawski Mariusz Zańko podpisał deklarację dotyczącą przystąpienia do projektu MON pt. „Szpitale przyjazne wojsku”. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Projekt dotyczy wybranych 25 szpitali w Polsce, które mają strategiczne znaczenie dla wojska i obronności kraju ze względu na swoje położenie lub potencjał. – To dobry kierunek i dobra platforma do spotkań i rozmów – mówi starosta. – Niestety, w tym momencie w ramach tego projektu nie ma konkretnych środków pomocowych dla naszego szpitala, a my potrzebuje środków „na cito”. Są jednak zapowiedzi wsparcia. Niestety, nie ma szans, abyśmy się stali w całości szpitalem wojskowym. Mimo wszystko to krok w dobrą stronę, pokazujący znaczenie naszej placówki. Nadzieja umiera ostatnia – dodaje M. Zańko.
Według założeń programu „Szpitale przyjazne wojsku”, SPZOZ-y, które dołączą do niego, mogą liczyć na dodatkowe wsparcie finansowe oraz merytoryczne. Przewidziane są m.in.: dofinansowanie z budżetu MON w ramach planu ochrony ludności, szkolenia dla personelu z zakresu medycyny pola walki, dostęp do funduszy unijnych na rozwój infrastruktury i cyfryzację, kooperacja z wojskowymi placówkami medycznymi w zakresie wymiany doświadczeń i logistyki.
Podczas spotkania w stolicy starosta nie omieszkał jednak przedstawić konkretnych propozycji rozwiązań problemów szpitali. Wymienił wśród nich te najważniejsze: współfinansowanie gotowości utrzymania sal operacyjnych, anestezjologii i chirurgii, wsparcie zakupu transportu medycznego, przekierowanie personelu medycznego wojskowego do szpitali, pomoc BGK w restrukturyzacji długu. (pk)