31 października to wigilia Wszystkich Świętych. Od kilku lat w Polsce ukartowało się także ten dzień jako Halloween. Nie jest to polski zwyczaj, dlatego młodzi rzeszowianie proponują alternatywną akcję.
Halloween przywędrowało do Polski z Zachodu. Zwyczaj przebierania się w potwory, wycinania w dyniach wzorów na kształt straszydeł i obdarowywania przebranych dzieci cukierkami wziął swój początek w USA.
Organizatorzy akcji „Zapal znicz zamiasy dyni” podają:
Wieczór 31 października coraz częściej upływa w Polsce pod znakiem Halloween: przebrań, plastikowych dyń i grozy w wersji rozrywkowej. Zwyczaj ten trafił do nas w latach dziewięćdziesiątych jako gotowy produkt kultury masowej, razem z całą amerykańską oprawą handlową. Przyjął się niemal bez pytania o to, co adekwatnie świętujemy. My proponujemy spędzić ten wieczór inaczej.
Każda kultura musi jakoś ułożyć sobie relację ze śmiercią. Francuski historyk Philippe Ariès opisywał nowoczesny Zachód jako cywilizację, która usuwa śmierć z przestrzeni publicznej i z codziennego doświadczenia. Dzisiejsze, skomercjalizowane Halloween dobrze wpisuje się w ten proces. Śmierć pojawia się w nim jako kostium i dekoracja, bez imion, bez grobów, bez pamięci o kimkolwiek konkretnym.
Polska tradycja wyrosła z innego doświadczenia. Dziady, podczas których żywi przyjmowali zmarłych przy wspólnym stole, chrześcijańskie Zaduszki, ustanowione pod koniec X wieku przez opata Odylona z Cluny, wreszcie morze zniczy na naszych cmentarzach w listopadowe wieczory: wszystko to traktuje śmierć jako sprawę pamięci i wspólnoty. Mickiewicz uczynił z obrzędu Dziadów jeden z fundamentów polskiej wyobraźni. Norwid zamknął tę intuicję w jednym wersie: „Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Naród rozumiany w ten sposób obejmuje także tych, których już z nami nie ma- podają organizatorzy wydarzenia.
Dlatego od ponad dekady, kontynuując inicjatywę zapoczątkowaną przez Narodowy Rzeszów, 31 października wychodzimy ze zniczami na ulice miasta. Spacer Pamięci rozpoczniemy przy pomniku żołnierzy Armii Krajowej i poprowadzimy przez centrum Rzeszowa, zatrzymując się w miejscach ważnych dla historii naszego miasta i narodu. Przy każdym z nich przypomnimy, kogo upamiętnia, i zapalimy znicz. Będzie okazja, by lepiej poznać historię Rzeszowa, a przede wszystkim chwila zadumy nad przemijaniem, nad ofiarą tych, którzy oddali życie za wolną Polskę, i nad tym, co sami po sobie zostawimy.







![Ceny działek budowlanych w okolicach Wrocławia. W tej gminie metr kosztuje ponad 350 zł [ZOBACZ ZESTAWIENIE]](https://wroclife.pl//galleryImgArt/8684/gallery/0//intro.jpg)


