Na znajdującym się w Gminnej Ewidencji Zabytków, ponad dwustuletnim pomniku wymalowany został napis: „ofiarom militaryzmu”. Co o tym sądzicie?
Na Górze Zamkowej nad Wleniem, wśród ruin dawnego zamku, zachował się niezwykły ślad historii rodziny von Grunfeld. Pomnik upamiętnia żyjącego w latach 1755–1804, barona Friedricha Gottharda Ehrenreicha von Grunfelda und Guttenstädten, śląskiego szlachcica, ostatniego przedstawiciela rodu baronów von Grunfeld und Guttenstädten i właściciela majątku Pałac Lenno (niem. Schloss Lehnhaus).
Obelisk ufundowała jego żona, Charlotte Auguste z domu von Richthofen. Wykonanie pomnika powierzyła Johannowi Gottfriedowi Schadowowi – jednemu z najwybitniejszych niemieckich rzeźbiarzy klasycyzmu, autorowi m.in. kwadrygi na Bramie Brandenburskiej.
Pierwotnie mierzący około 4,4 metra obelisk zdobiły marmurowe płaskorzeźby przedstawiające uskrzydlonego ducha opiekuńczego trzymającego herb rodowy oraz Matkę Boską. Po II wojnie płaskorzeźby zostały skradzione. Niemniej sam obelisk przez dziesięciolecia był nietknięty i przypominał o dawnych właścicielach Wleńskiego Gródka.
Pomnik barona Friedricha Gottharda Ehrenreicha von Grunfelda und GuttenstädtenNiestety, jak poinformowali nas mieszkańcy, obelisk został zbezczeszczony. Ktoś sprayem wymalował na nim napisy: „ofiarom militaryzmu”.
Mieszkaniec Wlenia zwrócił się do redakcji o nagłośnienie sprawy. Jak wskazuje, jest on bardzo związany z miastem, jego historią i otaczającą przyrodą. Mężczyzna nie kryje oburzenia faktem wymalowania napisów na pomniku. Wspomina, iż początkowo po obu stronach obelisku pojawiły się napisy wymalowane różowym sprayem, przy czym przyznaje, iż sam próbował zmazać farbę, gdy to jednak uczynił na jednej ze stron, ktoś poprawił napis czarną farbą.
Do zbezczeszczenia pomnika odniósł się radny Marek Dral:
– Niezależnie od poglądów, jakie chciał wyrazić autor graffiti, zabytkowy obelisk nie jest miejscem do prowadzenia tego rodzaju manifestacji. To część materialnego dziedzictwa Wlenia i świadectwo historii miejsca, które obejmuje również odległe okresy i żyjących wówczas ludzi. Można dyskutować o przeszłości, można ją oceniać i można mieć wobec niej krytyczny stosunek. Trudno jednak uznać malowanie po zabytkowych obiektach za formę debaty. – skomentował.
Tu należy podkreślić, iż obelisk znajduje się w Gminnej Ewidencji Zabytków, co sprawia, iż usunięcie farby i przywrócenie pierwotnego wyglądu może wymagać odpowiednich metod konserwatorskich, aby podczas czyszczenia nie uszkodzić zabytkowej powierzchni.
Warto też pamiętać, iż uszkodzenie zabytkowego obiektu może mieć także konsekwencje prawne. Zgodnie z art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami osoba, która niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.
[See image gallery at lwowecki.info]










