- Co o ile następnym razem to nie będą migranci? Co jeżeli następnym razem granice będą przekraczać żołnierze rosyjscy bądź północnokoreańscy? - pytał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas sobotniego przemówienia na konferencji bezpieczeństwa w Monachium. W tych słowach odniósł się do szkolenia rosyjskich jednostek na terytorium Białorusi oraz prowokacji na granicy m.in. z Polską. Jak podkreślił, Europa musi utworzyć własną armię.