Zobacz, jak Rosjanie popełniają ten sam głupi błąd 6 razy z rzędu

migranciwpolsce.pl 5 godzin temu



Nasza interaktywna mapa wiadomości: https://www.rfunews.com/map
Subskrybuj, aby odblokować pełny dostęp do mapy + ekskluzywne analizy strategiczne: https://www.rfunews.com/pricing

Dzisiaj napłynęły istotne doniesienia z kierunku sumskiego.

Wojska rosyjskie podjęły próbę wdrożenia niestandardowej taktyki w celu przełamania ukraińskich linii obronnych, jednak powtórzenie tego samego błędu sześć razy z rzędu doprowadziło do katastrofalnych skutków dla jednostek szturmowych.

Rosyjskie dowództwo wykazuje rosnącą bezradność wobec niepowodzeń konwencjonalnych natarć, które nie pozwoliły na zajęcie pasów zieleni ani neutralizację ukraińskich operatorów bezzałogowych statków powietrznych (BSP). Specyfika terenu faworyzuje siły ukraińskie kontrolujące zalesione obszary, zmuszając Rosjan do przemieszczania się po otwartym polu pod pełną kontrolą ognia artylerii i dronów. Powtarzające się szturmy czołowe skutkowały dotkliwymi stratami w ludziach i całkowitym zatrzymaniem postępów, co zmusiło agresora do poszukiwania ukrytych dróg infiltracji.

Plan zakładał powtórzenie manewru z rejonu Sudży, gdzie rosyjscy żołnierze wykorzystali infrastrukturę podziemną do obejścia pozycji obronnych. Tym razem podjęto próbę infiltracji przez gazociąg Urengoj–Pomary–Użhorod. Rosyjskie grupy szturmowe przemieściły się na odległość siedemnastu kilometrów wewnątrz rurociągu, wchodząc przez szyb kolektora na terytorium Federacji Rosyjskiej. Na trasie przygotowano dwa punkty odpoczynku oddalone o pięć kilometrów, co pozwalało na pobyt wewnątrz do siedmiu dni. Przemieszczanie się w rurociągu o wysokości stu czterdziestu centymetrów wymagało ciągłego poruszania się w pochyleniu. Część przygotowanych wyjść po stronie ukraińskiej miała służyć jako cele pozorowane, a pozostałe jako adekwatne punkty desantu.

Pierwsze uderzenie nastąpiło o świcie na południe od miejscowości Jabłuniwka. Rosyjska piechota przeprowadziła skoordynowany atak z wykorzystaniem wyjść z gazociągu oraz przyległych pasów zieleni. Ukraińscy operatorzy dronów natychmiast wykryli ruch przeciwnika, kierując uderzenia FPV przed zajęciem przez niego pozycji osłonowych. W rezultacie połączonego ognia bezzałogowców siły szturmowe zostały wyeliminowane.

Mimo porażki rosyjskie dowództwo skierowało do operacji większe siły. Całodobowy monitoring punktów wyjścia pozwolił siłom ukraińskim na natychmiastowe naprowadzenie dronów FPV i artylerii w momencie pojawienia się piętnastoosobowej grupy żołnierzy. Atak został powstrzymany, a pozostali przy życiu wojskowi zostali zneutralizowani zrzutami granatów. W trakcie tego trzydziestominutowego starcia zginęło czterdziestu czterech rosyjskich żołnierzy, co całkowicie załamało natarcie.

Kolejna próba, podjęta na północ od miejscowości Nowa Sicz, obejmowała sześcioosobową grupę. Zmniejszenie liczebności oddziału nie zapobiegło detekcji – ukraińskie drony wyposażone w kamery termowizyjne wykryli przeciwnika przed podejściem pod linie obronne. Próby rozproszenia sił po wyjściu z rurociągu zostały udaremnione przez bezpośredni ogień artyleryjski oraz uderzenia ciężkich dronów typu Vampire.

Materiały geolokalizacyjne z innego odcinka potwierdziły wyjście sił rosyjskich z tego samego rurociągu na południowy zachód od Jabłuniwki. Tym razem atakowi towarzyszyły działania dywersyjne z użyciem motocykli i pojazdów terenowych (ATV) z terytorium Rosji. Dywersia nie przyniosła skutku, ponieważ ukraińska obrona koncentrowała się na monitorowanych wyjściach z gazociągu. W efekcie zginęło co najmniej trzydziestu pięciu rosyjskich żołnierzy, siedemnastu odniosło rany, a sprzęt motorowy został zniszczony.

W następnym rzucie dwudziestu dziewięciu rosyjskich wojskowych ponownie zastosowało tę samą taktykę. Ukraińskie kwadrokoptery zneutralizowały całą grupę przed dotarciem do linii frontu. Łącznie w ciągu miesiąca odnotowano pięć prób infiltracji tą drogą, podejmowanych w odstępach niespełna tygodniowych. Sprawiło to, iż efekt zaskoczenia całkowicie minął, a strona ukraińska mogła ograniczyć działania patrolowe do stałej kontroli znanych punktów wyjścia.

Strategia wykorzystania infrastruktury przesyłowej zakończyła się niepowodzeniem. Brak elastyczności rosyjskiego dowództwa doprowadził do powtarzalnych strat w przygotowanych strefach ukraińskiego ognia krzyżowego, pomimo oczywistego faktu, iż obrona w pełni dostosowała się do działań przeciwnika.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału