Zagłębie Lubin zmierzy się dzisiaj z GKS Katowice w meczu PKO BP Ekstraklasy, który może zadecydować o losach obu drużyn w sezonie. Gospodarze z 5. miejsca walczą o kwalifikację do pucharów, podczas gdy goście z 16. pozycji desperacko szukają punktów do ucieczki ze strefy spadkowej.
Erik Jirka, nowy obrońca GKS, w rozmowie z Przeglądem Sportowym przyznaje, iż polska liga okazała się trudniejsza niż się spodziewał.
Forma drużyn
Zagłębie Lubin prezentuje imponującą formę na własnym stadionie. W ostatnich pięciu domowych meczach Miedziowi wygrali aż cztery razy, pokonując Legię Warszawa 3:1 i Arkę Gdynia 4:0. Od 24 maja 2025 roku, kiedy ulegli Cracovii 1:2, pozostają niepokonani w Lubinie w rozgrywkach ligowych.
GKS Katowice ma odmienną sytuację na wyjazdach. Katowiczanie zdobyli zaledwie siedem punktów z 24 możliwych w meczach poza własnym stadionem, co daje im niecałe 30 procent skuteczności. W dziewięciu wyjazdowych spotkaniach tej kampanii zachowali czyste konto tylko raz.
Jirka o wyzwaniach w polskiej lidze
Jirka, który niedawno przeniósł się z Piasta Gliwice do GKS Katowice, szczerze ocenia poziom PKO BP Ekstraklasy. "Myślałem, iż w Polsce będzie trochę łatwiej niż w Segunda Division", powiedział obrońca w rozmowie z Przeglądem Sportowym, który przez dwa lata grał w hiszpańskich klubach CD Mirandes i Real Oviedo. Dodał, iż po minionej rundzie w Piaście nie zauważył większych różnic między hiszpańskim zapleczem ekstraklasy a polską ligą.
Mimo trudnej sytuacji w tabeli, Słowak wierzy w potencjał swojego nowego klubu. "GieKSa to dobry projekt, są tu dobrzy zawodnicy, więc liczę, iż w Katowicach mogę sporo osiągnąć", dodał. Zapytany o swoje doświadczenie z walki o utrzymanie z poprzednim klubem, odpowiedział z uśmiechem: "Miejmy nadzieję, iż nie będzie potrzebne. Walczymy o więcej".
CANAL+ Sport 3, CANAL+ Sport 5 oraz serwis streamingowy CANAL+ transmitują spotkanie, podobnie jak Ekstraklasa TV.
Uwaga: Artykuł powstał z wykorzystaniem Sztucznej Inteligencji (AI).











