Około 95 procent pracowników amerykańskiej Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) zostało wyznaczonych jako personel niezbędny i musi pracować bez wynagrodzenia. To budzi rosnące obawy o absencje i opóźnienia w ruchu lotniczym. Sytuacja wynika z impasu w negocjacjach między Białym Domem a Demokratami w Kongresie, którzy nie osiągnęli porozumienia przed zaplanowaną przerwą.
Demokraci w Kongresie uzależniają swoje wsparcie dla finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) od wprowadzenia nowych ograniczeń w operacjach antyimigracyjnych. Ten polityczny pat jest bezpośrednią przyczyną obecnej niepewności finansowej dla części administracji federalnej, w tym TSA.
Obawy branży lotniczej
Kluczowe organizacje branżowe – U.S. Travel, Airlines for America oraz American Hotel & Lodging Association – wydały wspólne oświadczenie ostrzegające przed konsekwencjami. «Podróżni i gospodarka USA nie mogą sobie pozwolić na to, by personel TSA pracował bez wynagrodzenia. Zwiększa to ryzyko absencji, co ostatecznie prowadzi do wydłużenia czasu oczekiwania oraz opóźnień rejsów» – czytamy w komunikacie.
John Rose z firmy Altour, specjalizującej się w zarządzaniu podróżami służbowymi, ostrzega, iż napięcia mogą eskalować szybciej niż wcześniej. choćby kilka przypadków nieplanowanych absencji drastycznie wydłuży kolejki, szczególnie na mniejszych lotniskach z ograniczoną liczbą punktów kontrolnych.
Rich Davis z International SOS wskazuje, iż linie lotnicze mogą opóźniać odloty z powodu pasażerów zatrzymanych przy kontrolach. Niedobory kadrowe mogłyby również spowolnić proces prześwietlania bagażu rejestrowanego.
Pamięć o poprzednim shutdownie
Obecne obawy są wzmacniane przez pamięć o rekordowym, 35-dniowym zamknięciu rządu, które zakończyło się w styczniu. Według biura budżetowego Kongresu (CBO) ten poprzedni shutdown kosztował amerykańską gospodarkę około 11 miliardów dolarów, z czego 3 miliardy zostały nieodwracalnie stracone.
Rose podkreśla, iż pracownicy TSA «wciąż mają to świeżo w pamięci i w portfelach». To doświadczenie pracy bez wynagrodzenia wpływa na obecne napięcia.
David Pekoske, były administrator TSA, regularnie podkreśla, iż «bezpieczeństwo narodowe opiera się na ludziach, a nie można oczekiwać pełnej czujności od funkcjonariuszy, którzy martwią się o to, jak opłacą czynsz czy kupią jedzenie».
Operatorzy wież kontrolnych w tej chwili otrzymują wynagrodzenia, co oznacza, iż ryzyko powszechnych odwołań lotów jest niższe niż w poprzednich scenariuszach shutdownu. Finansowanie administracji federalnej poza TSA jest zabezpieczone do 30 września.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









