
Zachód Europy niebawem pogrąży się w chaosie wywołanym przez islam. Wschód kontynentu jest na to zagrożenie uodporniony, a jednocześnie gwałtownie się rozwija. To tutaj przeniesie się ognisko europejskiej cywilizacji.
Newsletter
Dołącz do grona zawsze poinformowanych! Zapisz się na newsletter i otrzymuj cotygodniowe podsumowania naszej działalności oraz informacje o nadchodzących wydarzeniach.
Dziękujemy za zapis do naszego newslettera!
Po drugiej wojnie światowej zachód Europy systematycznie rozmontowuje wszystkie wartości integrujące wewnętrznie państwa narodowe. Kolektywnie doszedł do wniosku, iż wartości te, czyli przywiązanie do własnych narodów i celebrowanie ich wyjątkowości, prowadzą do wojen, a więc powinny być zastąpione przez otwartość na różnorodność, co było normatywną podstawą Unii Europejskiej.
Wspólnota
Praktycznie żadnych zasobów nigdy nie starczy dla wszystkich ludzi, którzy chcieliby mieć do nich dostęp. Ewolucja człowieka wyposażyła go w zdolność do organizowania się we wspólnoty, które razem uzyskiwały dostęp do pożądanych dóbr, często w konflikcie z innymi ludźmi. Podobne mechanizmy obserwujemy u innych naczelnych. Na przykład szympansy organizują się w grupy, które zajmują pewne terytorium, patrolują je i traktują inne grupy szympansów jako wrogów, których czasem przepędzają, a czasem zabijają. Wykopaliska archeologiczne wskazują, iż prehistoryczni ludzie postępowali dokładnie tak samo i często ginęli w walkach między grupami.
Zauważmy, iż do tego, aby jednostki tworzyły wspólnoty w celu zabezpieczenia zasobów przed innymi jednostkami potrzeba, aby dobra były ograniczone, jednostki były w stanie odróżniać członków swojej grupy od obcych, a także aby grupowe współdziałanie mogło skutecznie zabezpieczyć zasoby grupie kosztem obcych. Te warunki są łatwo spełnione, dlatego łączenie się w grupy, które są wobec siebie wrogie, jest tak popularne wśród zwierząt z wysoko rozwiniętymi systemami nerwowymi. Człowiek, zwłaszcza płci męskiej, ma naturalny instynkt służący do organizowania się we wspólnoty zdolne do rywalizacji z innymi wspólnotami[1]. Objawia się on np. bijatykami między kibicami innych klubów piłkarskich. jeżeli kiedyś spotkamy cywilizowany gatunek z pozaziemskiej cywilizacji, to można być pewnym, iż będzie on podzielony na grupy rywalizujące według tych samych reguł.
Współcześnie ośrodkami dla wspólnot zdolnych do wchodzenia w konflikt ze sobą są państwa. Na swoim terytorium państwo aktywnie zwalcza podziały na takie potencjalnie skonfliktowane składowe jako separatyzmy czy po prostu bandytyzm. Jednocześnie państwo stara się rozładowywać konflikty między swoimi obywatelami podzielonymi według jakiegoś klucza, np. klasowego.
Spoistość wspólnoty jest racjonalną reakcją na zagrożenie ze strony świata zewnętrznego, a także na korzyści możliwe do osiągnięcia na zewnątrz. Zaangażowanie członków pomaga neutralizować te zagrożenia oraz eksploatować świat zewnętrzny, np. kolonizować go czy narzucać mu korzystne dla siebie relacje handlowe. Celebrowanie dawnych zwycięstw militarnych przypomina, iż zintegrowana wspólnota może oprzeć się zewnętrznym zakusom, a kultywowanie pamięci o dawnych porażkach militarnych uświadamia koszt wynikający z braku takiej integracji. Spoistości pomaga także wszelkiego rodzaju odrębność od zewnętrznego świata: kulturowa, językowa, religijna, rasowa itd. Im dalej idąca jest ta odrębność, tym większe koszty dostosowań musi ponieść członek wspólnoty, aby zachowywać relację z osobami poza nią, np. podlegać władzy takich osób.
Czynnikiem cementującym społeczność i wspierającym jej ekspansję jest ideologia dająca jej członkom przekonanie, iż są wyjątkowi, wyraźnie inni i lepsi od pozostałych ludzi, zasługują na szersze uprawnienia, w tym należy im się rekompensata za wcześniejsze krzywdy. Ideologia taka uzasadnia, iż zewnętrzne działanie niezgodne z interesem takiej wspólnoty jest szczególnie moralnie naganne, jeżeli z kolei ta wspólnota robi coś wymierzonego w innych ludzi, to stoi za tym dobro wyższego rzędu. jeżeli zatem współczesna wspólnota, powiedzmy Iks, spotyka się z działaniami wymierzonymi w swój interes, to nazywa to „iksofobią”, „antyiksyzmem” itp. i uznaje za naganne. Jednocześnie domaga się uznania takich zasad moralnych przez osoby spoza tej wspólnoty i aktywnie zwalcza tych, którzy tej moralności nie uznają. Mimo pozornej irracjonalności, są to postawy racjonalne w tym sensie, iż skutecznie wspierają interesy członków wspólnoty.
Buduj z nami Nowy Ład!
Twoje wsparcie to inwestycja w rozwój Polski. Pomóż nam budować niezależny portal opinii broniący polskiej suwerenności i wartości narodowych.
Wspólnota europejska
Należy spodziewać się, iż w zglobalizowanym świecie państwa narodowe będą coraz głębiej współpracować ze sobą w ramach większych tworów, ponieważ większe grupy ludzi są w stanie skutecznie organizować się i rywalizować ze sobą. Ponadto, elity choćby średniej wielkości państw są łatwo korumpowane przez korporacje międzynarodowe i większe państwa, czemu może zapobiec oparcie w takim współpracującym bloku.
Europa, z wyłączeniem Rosji, ma pewien potencjał do spojenia się we wspólnotę, która docelowo mogłaby się stać jednym narodem. Zgodnie z omawianymi wyżej zasadami tworzenia się takiej wspólnoty, musiałby ona opierać się na tożsamości wyraźnie odróżniającej swoich od obcych i być zdolna do rywalizacji czy konfliktu z tymi obcymi. Jak mogłaby hipotetycznie być zdefiniowana taka tożsamość, czyli co wyróżnia Europejczyków od reszty ludzkości? Zastrzegam, iż nie są to żadne propozycje, a jedynie konstatacja obserwowanego stanu rzeczy. Po pierwsze, takim wyróżnikiem jest rozpowszechnione na kontynencie chrześcijaństwo. Po drugie jest to przynależność większości Europejczyków do rasy kaukaskiej, czyli białej. Po trzecie, są to tradycje wynikające ze szczególnych osiągnięć Europejczyków w rozwoju cywilizacji: to w Europie rozpoczęły się rozmaite prądy intelektualne w obszarze organizacji życia społecznego, np. trójpodział władz czy giełda; to tu rozpoczęła się rewolucja przemysłowa, dzięki której Europejczycy byli w stanie narzucić reszcie ludzkości swoją dominację, a następnie cała ludzkość osiągnęła obecny wysoki poziom życia. Takie czynniki jak rozpowszechniona w Europie demokracja nie są żadnym wyróżnikiem kontynentu, bo demokracja jest w tej chwili dosyć popularna globalnie, a jej historyczne korzenie w Europie są raczej płytkie.
Tymczasem po drugiej wojnie światowej rozpowszechnił się w Europie zestaw idei stanowiący dokładne zaprzeczenie tych tożsamościowych podstaw integracji europejskiej. Trauma tej wojny spowodowała uznanie, iż wszelkie źródła wspólnej tożsamości mieszkańców państw europejskich są podejrzane, ponieważ mogą prowadzić do kolejnej wojny. Po pierwsze zatem, elity europejskie uważają chrześcijaństwo w najlepszym razie za prywatną sprawę obywateli, a w najgorszym za zabobon. Po drugie, odwoływanie się do rasowej tożsamości Europejczyków stało się naganne, wręcz niewyobrażalne. Będąc jak najdalej od dyskutowania z taką oceną, należy jednak zauważyć, iż traktowanie swojej rasy jako pozytywnego wyróżnika jest potępiane głównie przez białych wobec nich samych, zaś przedstawiciele innych ras rzadziej są wobec siebie tak wymagający. Po trzecie, wcześniejsze przewagi Europejczyków nad resztą świata są teraz wspominane ze wstydem i kojarzone z rasizmem. Zamiast tego celebrowana jest wszelkiego rodzaju odmienność. Jak głosi premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer: „naszą siłą jest różnorodność”. Różnorodność w oczywisty sposób nie może być czynnikiem integrującym. Co najwyżej w niewielkich ilościach może ona nie przeszkadzać. Dodatkowo, „różnorodność” w rozumieniu europejskim oznacza celebrowanie wszelkiej tożsamości grupowej, religijnej, seksualnej, a choćby etnicznej, byleby to nie była tożsamość istniejących od dawna w Europie grup etnicznych – akurat taka celebracja jest nazywana faszyzowaniem.
Pierwszy cesarz zjednoczonych Chin Qin Shi Huang (III w. p.n.e.) był obsesyjnie zainteresowany nieśmiertelnością. Wierzył, iż pozwolą mu ją osiągnąć mikstury, których głównym składnikiem była rtęć. W rzeczywistości rtęć jest toksyczna i prawdopodobnie przyczyniła się do śmierci cesarza. Realizowanie w dobrej wierze absurdalnych idei przez władców ma długą tradycję zapamiętale kultywowaną w XXI-wiecznej Europie.
Europejskie zaproszenie do różnorodności przyjął islam, który definiuje wspólnotową tożsamość z użyciem dokładnie wszystkich tych środków, które opisałem powyżej jako integrujące. Islam dzieli Ziemię na Świat Islamu (Dom Dar al-Islam) i Świat Wojny (Dom Dar al-Harb). Ponieważ jedynym prawowitym suwerenem jest Bóg, a jedyną słuszną formą rządów jest władza sprawowana na podstawie islamu i szariatu, to władcy Świata Wojny stają się nieuprawnionymi do władzy uzurpatorami – dlatego normalnym stanem rzeczy pomiędzy obu stronami jest wojna. Każdy muzułmanin powinien służyć swojej wspólnocie religijnej tak, jak najlepiej potrafi. jeżeli jest członkiem katarskiej rodziny królewskiej, to może np. wykupować nieruchomości w krajach niewiernych i wynajmować je jedynie muzułmanom[2]. Kiedy jest obywatelem państw Świata Wojny, to nie może głosować na partie nawołujące do działań niezgodnych ze światopoglądem muzułmanów. Może oczywiście prowadzić bezpośrednią walkę z niewiernymi.
Z drugiej strony, Europejczycy sami dostarczają uzasadnień dla tych prześladowań samobiczowaniem za kolonializm czy swój własny rzekomy rasizm. Oczywiście nikt nie chce, aby jego dziecko było prześladowane, dlatego kiedy imigranci stanowią większość jakiejś okolicy w Wielkiej Brytanii, Francji czy Szwecji, następuje „ucieczka białych” (ang. white flight) i zostają praktycznie sami imigranci. W rezultacie kraje te stają się mozaiką skrawków zamieszkiwanych przez autochtonów i zamieszkiwanych przez imigrantów oraz ich potomków. Dlatego wyobrażenie, iż imigracja zasila europejską gospodarkę rękami do pracy, jest błędne. Imigracja tworzy biedne państwo w rodzaju Algierii – rozproszone w Europie, zasilane transferami finansowymi z rdzennej części Europy.
W islamskich krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej żyje łącznie 800 mln ludzi, gdy w UE żyje ich 450 mln. Przy obecnych trendach demograficznych los zachodniej Europy wydaje się przesądzony. Jej dotychczasowa ludność wierzy teraz, iż „ich siłą jest różnorodność”. Zostanie wypchnięta z dużych miast przez kolejne kilkadziesiąt milionów muzułmańskich imigrantów. Wtedy osłabnie jej wiara w różnorodność jako źródło siły, a za to zaczną narastać konflikty, z regularnymi wojnami domowymi włącznie. Kiedy to nastąpi? W 2024 roku migracja netto do UE (z wyłączeniem Ukrainy) wyniosła ok. 2,2 mln osób. To tempo będzie tylko narastało w miarę, jak w UE będzie coraz więcej osób z pochodzeniem migracyjnym i będą one zapraszać swoich krewnych. Ponadto, osoby takie będą stanowiły coraz większą siłę polityczną sprzeciwiającą się barierom migracji oraz obniżaniu świadczeń dla migrantów. 2,2 mln osób rocznie do 2050 roku daje 53 mln osób, ale uwzględniając te dodatkowe okoliczności, należałoby raczej typować 100 mln.
W Unii Europejskiej nie działają wspomniane wyżej mechanizmy spajające wspólnotę. Mechanizmem realnie utrzymującym UE jest pobieranie podatków z budżetów państw członkowskich i używanie tych środków do korumpowania elit tych państw, aby promowały UE. Od programu Erasmus służącego zabawie studentów za granicą po unijne granty na działalność badawczo-rozwojową dla firm i uczelni – wszystkie to trafia głównie do ludzi, którzy są albo będą ważni dla kształtowania postaw ludności w krajach członkowskich. Jednocześnie programy te równie dobrze mogłyby te kraje realizować bezpośrednio, ale ponieważ pośrednikiem jest UE, to z punktu widzenie elity i elitarnych pretendentów w tych krajach, ich darczyńcą i gwarantem dobrobytu jest właśnie UE. Faktycznie, przez korumpowanie z metropolii lokalnych elit da się zbudować duże państwo, które funkcjonuje przez pewien czas. Na przykład Austro-Węgry były takim państwem. Jednak jego rozsadzenie przez poważniejszy kryzys jest tylko kwestią czasu.
W warunkach chaosu na Zachodzie Europy UE rozpadnie się. W tej chwili prowadzone są kontrole na piętnastu granicach wewnętrznych strefy Schengen[3]. Aby mieć jakąkolwiek kontrolę nad migracją, na granicach tych zaczną powstawać takie same płoty, jak ten, który Polska wybudowała na granicy z Białorusią. W tej sytuacji UE straci jakikolwiek sens.
Ideologia i geopolityka – dwa czynniki w relacjach Polski z Unią Europejską
Unia Europejska w epoce burzliwych zmian
Wspólnota Europy Środkowowschodniej
Tymczasem Europa Środkowowschodnia ma swoje historyczne doświadczenia z różnorodnością i nie kwapi się do niej. Jednocześnie nie jest szczególnie atrakcyjnym obszarem dla imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Tym niemniej, jest to obszar bardzo gwałtownie rozwijający się gospodarczo, który w perspektywie 10–20 lat stanie się całkiem zamożny i silny militarnie. Będzie także zasilany demograficznie przez „ucieczkę białych” z zachodu Europy. Nie będzie na tyle atrakcyjny dla Chin i USA, aby tym państwom opłacało się go kolonizować. Chętnie podporządkowałaby go sobie Rosja, ale raczej nie będzie miała na to siły.
Europa Środkowowschodnia jest obszarem głównie zamieszkałym przez Słowian zachodnich i południowych. Dominującą religią jest chrześcijaństwo w wariancie katolickim i prawosławnym. Tradycje tych państw są podobne i podobne są ich doświadczenia z traceniem i odzyskiwaniem niepodległości. Mając agresywną Rosję na wschodzie i chaos na Zachodzie, dobrze będzie zrobić to, do czego ewolucja przygotowywała nasz gatunek przez miliony lat – dogadać się przeciwko wspólnym zagrożeniom.
Ten tekst przeczytałeś za darmo dzięki hojności naszych darczyńców
Nowy Ład utrzymuje się dzięki oddolnemu wsparciu obywatelskim. Naszą misją jest rozwijanie ośrodka intelektualnego niezależnego od partii politycznych, wielkich koncernów i zagraniczych ośrodków wpływu. Dołącz do grona naszych darczyńców, walczmy razem o podmiotowy naród oraz suwerenną i nowoczesną Polskę.
Darowizna na rzecz portalu Nowy Ład Koniec Artykuły
[1] P. Turchin, Ultrasociety: How 10,000 Years of War Made Humans the Greatest Cooperators on Earth, Beresta Books, 2015.
[2] H. Gregory, ’Muslim only’ rental adverts listed across capital, LandlordZone 22.04.2026, https://www.landlordzone.co.uk/news/muslim-only-rental-adverts-listed-across-capital
[3]Temporary Reintroduction of Border Control, Migration and Home Affairs, https://home-affairs.ec.europa.eu/policies/schengen/schengen-area/temporary-reintroduction-border-control_en










