Premier Tusk ostrzegł przed stosowaniem przymusu w relacjach transatlantyckich. Wezwał partnerów w Waszyngtonie do zrozumienia różnicy między dominacją a przywództwem. Szef polskiego rządu wypowiedział się przed rozpoczęciem szczytu, podkreślając jednocześnie niezachwiane zaangażowanie Polski w stosunki ze Stanami Zjednoczonymi.
«Przymus nie jest dobrą metodą, zwłaszcza w relacjach z naszymi partnerami transatlantyckimi» – powiedział Tusk dziennikarzom. Premier zaznaczył, iż Europejczycy zbudowali Unię Europejską po to, aby zapewnić, iż przymus nie jest istotą polityki.
Sojusz z USA priorytetem
Tusk podkreślił strategiczne znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi dla bezpieczeństwa Polski. «Jako polski premier, zawsze będę bardzo oddany stosunkom transatlantyckim» – oświadczył. Dodał, iż Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym elementem dla polskiego bezpieczeństwa.
«Dlatego tak ważne jest dla nas wszystkich, również dla naszych partnerów w Waszyngtonie, zrozumienie różnicy między dominacją a przywództwem» – zaznaczył premier. Słowa Tuska można odczytywać jako apel o partnerskie podejście w stosunkach transatlantyckich, w których przywództwo nie powinno być mylone z dążeniem do dominacji.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).







