W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie ceny paliwa lotniczego poszybowały drastycznie w górę. Szwedzki analityk Jan Ohlsson ostrzegł przed ogromnym kryzysem, przed którym - jego zdaniem - stoi branża lotnicza. - To dopiero początek - oznajmił. Ekspert mówił choćby o "zrujnowanym lecie".
Czarne chmury nad lotnictwem, kryzys może dotknąć Europę. "Zrujnowane lato"

Rząd Szwecji ostrzegł we wtorek przed potencjalnym niedoborem paliwa lotniczego. Wicepremier i minister energii Ebba Busch zaapelowała do obywateli, by przy planowaniu wakacji wzięli pod uwagę możliwe zakłócenia w transporcie.
ZOBACZ: Kłopoty z paliwem w Europie. Lufthansa odwołuje tysiące lotów
- Przy rezerwacji biletów lotniczych pamiętajcie, aby mieć margines czasu w ewentualny późniejszy powrót do domu, upewnijcie się, jak wygląda ubezpieczenie podróży - powiedziała Busch na konferencji prasowej. Według niej w Szwecji nie ma podobnego ryzyka braków w zaopatrzeniu w benzynę i olej napędowy. Szwedzkie rafinerie pozyskują surowiec z Morza Północnego.
Ekspert ostrzega przed kryzysem lotniczym. "Nic nie wskazuje na to, iż się skończy"
Analityk lotniczy Jan Ohlsson zauważył jednak, iż problemy związane z niedoborem paliwa lotniczego są znaczące. W rozmowie ze szwedzkim portalem Expressen stwierdził, iż lato jest "zrujnowane" dla lotnictwa i wskazał na wszystkie linie lotnicze, które już teraz odwołały loty.
Chodzi m.in. o SAS, KLM, Turkish Airlines i Lufthansę - przy czym ta ostatnia ogłosiła niedawno, iż do października odwołuje 20 tys. lotów w celu oszczędzania paliwa. Ryanair ostrzegał już wcześniej, iż z powodu niedoboru paliwa może być konieczne odwołanie co dziesiątego lotu.
ZOBACZ: Nie stosował się do poleceń, trafi do więzienia. Kapitan z rosyjskiej floty cieni skazany
- A to dopiero kwiecień, to dopiero początek. jeżeli tak będzie dalej, sytuacja oczywiście się pogorszy - mówił Jan Ohlsson. Według niego "nic nie wskazuje na to, iż to się skończy". Wskazał, iż choćby w przypadku zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, uzupełnienie zapasów na lotniskach zajmie kilka miesięcy.
Cena paliwa lotniczego poszybowała w górę. "Zobaczymy więcej odwołanych lotów"
- Myślę, iż ten kryzys się pogłębi. Linie lotnicze i organizatorzy wycieczek będą temu zaprzeczać tak długo, jak to możliwe, ale sądzę, iż zobaczymy więcej odwołanych lotów z powodu braku paliwa lub galopujących cen paliwa lotniczego - oznajmił analityk.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie cena paliwa lotniczego wzrosła ponad dwukrotnie, a wiele linii wprowadziło już dopłaty paliwowe. Według Ohlssona istnieje jednak granica, do jakiej można przerzucać koszty na pasażerów.
ZOBACZ: Roboty zastąpią ludzi w pracy na lotnisku. Japończycy wprowadzają innowację
Ekspert podkreślił, iż "większość połączeń lotniczych w Europie będzie funkcjonować przynajmniej w pierwszej połowie lata". - Jednak ani SAS, ani Vingresor, ani żadna inna linia nie może zagwarantować, jak będzie wyglądała sytuacja w sierpniu. Wtedy może dojść do załamania, jeżeli w Zatoce Perskiej nie nastąpią żadne radykalne zmiany - mówił Jan Ohlsson.
Analityk ocenił, iż najlepiej jest zarezerwować swoje loty już teraz, podróżować na początku sezonu i wybierać loty bezpośrednie zamiast przesiadek między różnymi liniami lotniczymi.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni











