Samorząd województwa świętokrzyskiego przygotował odpowiedź w kwestii działek po dawnym szpitaliku dziecięcym przy ulicy Langiewicza w Kielcach.
Przypomnijmy, Agencja Mienia Wojskowego zaproponowała w styczniu br. bezpłatne przejęcie nieruchomości pod budowę bloków mieszkalnych dla żołnierzy przyszłej 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Przekonywano wówczas, iż Kielce i region świętokrzyski skorzystałyby na tej inwestycji wzbogacając się o ok. 20 tys. nowych mieszkańców, głównie młodych rodzin.
Urząd marszałkowski przeanalizował ofertę AMW. Jak przekonuje członek zarządu województwa Andrzej Pruś bezpłatne przekazanie działek nie wchodzi w grę.
– Rzecz jest ważna dlatego, iż inicjatywa utworzenia jednostki wojskowej i rozbudowy jest cenna. Natomiast nie może się to odbywać, mówiąc kolokwialnie, w sposób partyzancki, opierając się to tylko na darowiznach. To nie chodzi o to, żeby na tym zarobić. Zależy nam, żeby ten majątek województwa otoczyć troską i w dobry sposób wykorzystać – tłumaczy Andrzej Pruś.
Ze względu na to, iż chodziłoby o cel publiczny samorząd województwa, za zgodą sejmiku, mógłby sprzedać nieruchomości w trybie bezprzetargowym. Andrzej Pruś mówi, iż na razie nie można mówić o konkretnych kwotach, które za działki musiałaby zapłacić Agencja Mienia Wojskowego.
– Mamy operat szacunkowy mówiący o wartości 50 mln zł, z tym, iż był on przygotowywany dwa lata temu. o ile agencja będzie z tym zainteresowana, zaktualizujemy go i oprzemy się na wycenie fachowców. Doliczymy też pewne koszty, które ponieśliśmy. Chociażby na uprzątnięcie działek czy podział geodezyjny – mówi Andrzej Pruś.
Nie wiadomo czy Agencja Mienia Wojskowego zaakceptuje propozycję władz województwa świętokrzyskiego.












