Dezinformacja jest częścią działań wojennych prowadzonych przez Rosję przeciwko Ukrainie, a Moskwa uderza w to, co dla niej groźne – przede wszystkim w zaufanie do armii. Eksploatuje też wszelkie potencjalne podziały w społeczeństwie ukraińskim – wskazują eksperci, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa.
Inwazja w sferze informacyjnej
Eksperci przyznają, iż od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, równolegle do działań zbrojnych, Moskwa prowadzi inwazję w sferze informacyjnej. Kremlowska propaganda jest dopasowana do bieżącej sytuacji i ma rozsadzić ukraińskie społeczeństwo przez tworzenie lub wzmacnianie podziałów. Według ekspertów istnieje pięć stałych i niezmiennych linii narracyjnych, którymi atakowani są Ukraińcy.
Analityczka ds. Ukrainy w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych Maria Piechowska powiedziała, iż Rosja nie jest w stanie załamać zaufania do armii, bo wśród Ukraińców jest ono bardzo wysokie. Uderza jednak w kwestie związane z mobilizacją, wypuszczając mnóstwo filmików pokazujących łapanki na ulicach lub sytuacje świadczące o złym traktowaniu ludzi w punktach rekrutacyjnych.
Inna rosyjska narracja to ataki na ukraiński rząd. Ekspertka wskazała, iż istnieją pewne granice, których Rosja nie jest w stanie przekroczyć. Nie może np. tworzyć propagandy o sobie, iż jest dobra, bo na Ukrainie niemal wszyscy uznają ją za państwo terrorystyczne. Uderza więc w ukraińskie władze.
– Tu główną oś stanowi kwestia korupcji, która rzeczywiście na Ukrainie jest, natomiast w rosyjskich przekazach urasta do jeszcze większych rozmiarów – tłumaczyła analityczka.
Trzecia wskazana przez Piechowską główna oś narracyjna Kremla opiera się na twierdzeniu, iż całe zagraniczne wsparcie jest przechwytywane, sprzedawane i ostatecznie nie trafia na front.
– To ma pokazać Ukraińcom, iż Zachód pomaga nieskutecznie, podważyć zaufanie do ich własnej władzy, w zachodnich społeczeństwach zaś wzbudzić przekonanie, iż nie warto pomagać Ukrainie – oceniła Piechowska. Ekspertka zwróciła uwagę, iż Rosja nie stroni też od manipulowania wątkami historycznymi. Na przykład, jeżeli chodzi o relacje Ukrainy z Polską, to stale podgrzewany jest konflikt historyczny związany ze zbrodniami na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.






