Frederiksen alarmuje: Plaga kontuzji w Lechu przed Genk

upday.com 1 tydzień temu
Mikael Ishak z Lecha Poznań dziękuje kibicom po meczu z Crveną Zvezdą (Zdjęcie symboliczne) (Photo by Srdjan Stevanovic/Getty Images) Getty Images

Lech Poznań walczy z poważną plagą kontuzji tuż przed kluczowym meczem czwartej rundy eliminacji Ligi Europy z KRC Genk. Kolejorz w czwartek o 20:30 podejmie belgijski zespół, ale sytuacja kadrowa wywołuje prawdziwe zaniepokojenie w klubie.

Trener Niels Frederiksen nie ukrywa obaw związanych z liczbą urazów w zespole. "Kontuzji jest za dużo, urazy dotykają cały zespół i klub. Są różne powody tych kontuzji, a teraz robimy wszystko, by przeanalizować sytuację, która nam się nie podoba" - powiedział Duńczyk na konferencji prasowej, jak informuje weszlo.com.

Kryzys na prawej obronie

Szczególnie dotkliwy jest brak zdrowych zawodników na prawej obronie. Frederiksen przyznaje, iż będzie musiał szukać kreatywnych rozwiązań taktycznych przed startem eliminacji.

"Mierzymy się z wyzwaniem jeżeli chodzi o prawą obronę. Zawodnicy mogą jednak występować na różnych pozycjach, na przykład stoper może zejść na bok obrony i prawdopodobnie tak będzie" - tłumaczył szkoleniowiec według weszlo.com. Nadzieja na poprawę sytuacji wiąże się z powrotem Joel Periry, który ma trenować już w przyszłym tygodniu.

Analiza belgijskiego przeciwnika

Frederiksen zdaje sobie sprawę z rozmiaru wyzwania, jakie czeka jego zespół w starciu z faworyzowanym rywalem. "Genk to bardzo dobry zespół, który otarł się o mistrzostwo. Jest trzy razy więcej wyceniony od nas, ta drużyna dobrze gra z piłką przy nodze, ale jej obrona nie spisuje się dobrze" - analizował Duńczyk.

Trener Lecha porównał nadchodzącego przeciwnika z Crveną Zvezdą z poprzedniej rundy eliminacji. "Fizycznie i w pressingu Crvena Zvezda była bardziej wymagającym rywalem, natomiast Genk lepiej gra z piłką" - zauważył Frederiksen, jak podaje przegladsportowy.onet.pl.

Poznański szkoleniowiec wierzy jednak w możliwości swojego zespołu mimo problemów kadrowych. "Wierzę, iż z naszą filozofią wykreujemy sobie sytuacje do zdobycia goli" - dodał trener, wyrażając optymizm przed pierwszym starciem z belgijskim klubem.

Źródła wykorzystane: "weszlo.com", "przegladsportowy.onet.pl" Uwaga: Ten artykuł został zredagowany z pomocą Sztucznej Inteligencji.

Idź do oryginalnego materiału