TRACISZ POŁOWĘ NASZYCH FILMÓW! Zostań członkiem, aby odblokować wszystkie nasze reportaże i wesprzeć naszą pracę:https://www.youtube.com/channel/UC-Q1gV2g_ck4LZG8axhAeVg/join
Dzisiaj opublikowano ukraińskie nagranie z niezwykle intensywnej walki we mgle w pobliżu Wysznewego w obwodzie dniepropietrowskim, która rozegrała się w warunkach początkowo sprzyjających atakującym siłom rosyjskim. Gęsta poranna mgła wzdłuż rzeki Janczur ograniczyła widoczność do zaledwie kilku metrów, zarówno dla ukraińskich żołnierzy, jak i dla operatorów dronów. Licząc na wykorzystanie warunków pogodowych, rosyjskie oddziały przeprowadziły niespodziewany szturm na ukraińskie pozycje. Chociaż obrońcy prawie niczego nie widzieli, niedługo usłyszeli odgłos zbliżających się silników. Ukraińscy operatorzy dronów natychmiast rozpoczęli przeszukiwanie okolicy pomimo bardzo słabej widoczności i ostatecznie wykryli dwie rosyjskie ciężarówki Ural oraz pojazd typu bagi, przewożące około czterdziestu żołnierzy w kierunku południowego skraju wioski. Gęsta mgła pozwoliła rosyjskiej piechocie wysiąść z pojazdów zaledwie około stu pięćdziesięciu metrów od ukraińskiego posterunku obserwacyjnego, którego broniło tylko trzech żołnierzy. Ukraińcy natychmiast zajęli stanowiska ogniowe wewnątrz najbardziej wysuniętego domu, podczas gdy rosyjscy żołnierze ruszyli w ich kierunku przez mgłę, rozpoczynając wymianę ognia z bardzo bliskiej odległości. Spoglądając przez okna, Ukraińcy potwierdzili obecność co najmniej dziesięciu rosyjskich żołnierzy w pobliżu, ale podejrzewali, iż znacznie więcej przeciwników pozostaje ukrytych przez gęstą mgłę. Dowódca ich batalionu natychmiast zaimprowizował rozwiązanie i skierował w stronę obrońców drona naziemnego, który miał pełnić funkcję mobilnej platformy rozpoznawczej.
Ponieważ widoczność tuż nad ziemią była nieco lepsza niż z powietrza, robot przesyłał obraz na żywo do dowódcy, który zaczął kierować działaniami obrońców w czasie rzeczywistym. Korzystając z przekazywanego obrazu, ukraińscy żołnierze prowadzili ogień do zbliżających się Rosjan z niezwykłą precyzją. Pierwsi dwaj napastnicy idący w stronę domu zostali trafieni niemal natychmiast. Chwilę później kolejna para próbowała podejść od prawego skrzydła, jednak transmisja obrazu na żywo dokładnie ostrzegła obrońców, w którym miejscu przeciwnicy się pojawią. Dwóch kolejnych Rosjan padło, a niedługo później następna para, co zwiększyło potwierdzoną liczbę żołnierzy wyeliminowanych wyłącznie ogniem broni strzeleckiej do sześciu. Chwilę później nad pole walki nadleciał ukraiński dron Wampir przenoszący ładunki wybuchowe, jednak mgła przez cały czas była zbyt gęsta, aby operator mógł bezpośrednio obserwować teren, dlatego pilot musiał całkowicie polegać na obrazie przesyłanym przez bezzałogowy pojazd naziemny. Kierowany ze stanowiska dowodzenia sześciowirnikowiec zrzucił ładunek dokładnie w środek kolejnego skupiska rosyjskich żołnierzy, a kiedy dym po eksplozji opadł, siedmiu rosyjskich żołnierzy było martwych. Po upływie około pół godziny warunki pogodowe zaczęły się poprawiać, widoczność wzrosła, a do walki dołączyły ukraińskie drony ef pe fał.
Rosyjska piechota próbująca uniknąć celnego ognia karabinowego prowadzonego przez obrońców znajdujących się wewnątrz domu została zmuszona do wyjścia na otwarte ulice, gdzie operatorzy dronów atakowali rosyjskich żołnierzy jednego po drugim. Trzej obrońcy przez cały czas prowadzili ogień przez okna, cały czas otrzymując wskazówki, i systematycznie oczyszczali pobliskie garaże, szopy oraz ukryte stanowiska przeciwnika. Koordynacja pomiędzy piechotą, dronami powietrznymi oraz zaimprowizowanym naziemnym pojazdem rozpoznawczym zmieniła sytuację, która zaczęła się jako rozpaczliwa obrona, w niszczycielski kontratak. Po około czterdziestu pięciu minutach nieprzerwanej walki, bezpośrednio wokół domu, w którym trzech ukraińskich żołnierzy utrzymywało swoje pozycje, leżało około dwudziestu ciał rosyjskich żołnierzy. Około stu metrów dalej wzdłuż drogi naliczono kolejnych dwudziestu zabitych. Łącznie podczas nieudanego szturmu wyeliminowano około czterdziestu rosyjskich żołnierzy, mimo iż atakujący dysponowali przytłaczającą przewagą liczebną wynoszącą około trzynastu do jednego. Co niezwykłe, wszyscy trzej ukraińscy obrońcy przeżyli starcie, zachowując dyscyplinę przez całą bitwę i wykonując każdą instrukcję przekazywaną przez dowódcę drogą radiową. Nieudany rosyjski szturm odzwierciedla również szerszą sytuację operacyjną w tym sektorze, ponieważ został przeprowadzony po tym, jak ukraińskie siły wcześniej odepchnęły Rosjan o prawie dziesięć kilometrów. Takie straty wywołały znaczną presję na rosyjskie dowództwo, które musiało gwałtownie odzyskać przynajmniej część utraconego terytorium.
Źródło: Raporty z Ukrainy








