Izrael informuje o nowych atakach. Żołnierze w pobliżu granicy

polsatnews.pl 2 godzin temu

Izraelska armia prowadzi operację przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi w południowym Libanie. Żołnierze zostali rozmieszczeni w pobliżu granicy - przekazały władze w Jerozolimie. We wcześniejszych atakach zginęło ponad 50 osób. Hezbollah, któremu libański rząd zakazał działań militarnych, prowadził w nocy ostrzał celów w Izraelu.

PAP/EPA/WAEL HAMZEH
Izrael atakuje południowy Liban, w tym Bejrut

Izraelski minister obrony Israel Katz powiedział, iż nakazał wojsku przejęcie kontroli nad większą liczbą pozycji w Libanie po ataku ze strony wspieranego przez Iran Hezbollahu.

- Premier Binjamin Netanjahu i ja upoważniliśmy izraelskie siły zbrojne do podjęcia działań i przejęcia kontroli nad dodatkowymi pozycjami strategicznymi w Libanie, aby zapobiec atakom na izraelskie społeczności mieszkające w pobliżu granicy - powiedział Katz, cytowany przez AFP.

Izrael atakuje w Libanie. Wcześniej nakazał ewakuację

Swoje oświadczenie wydała także izraelska armia, która przekazała, iż jej żołnierze "prowadzą działania w południowym Libanie i są rozmieszczeni w kilku miejscach w pobliżu granicy w ramach wzmocnienia wysuniętej obrony". Celami ataków są głównie na centra dowodzenia Hezbollahu oraz magazyny broni w Bejrucie, stolicy Libanu. Wcześniej Izrael wydał ostrzeżenia dla osób zamieszkałych w pobliżu granicy o konieczności ewakuacji.

ZOBACZ: Wojna w Iranie a ceny paliw. Będzie drożej? Minister: Są próby wywołania paniki

- Znajdujecie się w pobliżu obiektów i interesów Hezbollahu, przeciwko którym w najbliższej przyszłości będą działać Siły Obronne Izraela (...). Dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa członków waszych rodzin, musicie natychmiast opuścić te budynki i budynki do nich przylegające. Pozostańcie od nich w odległości nie mniejszej niż 300 metrów - zaapelował rzecznik izraelskiej armii Awichaj Adraee.

Według doniesień agencji Reutera siły zbrojne Libanu wycofały się z co najmniej siedmiu wysuniętych pozycji operacyjnych.

Reakcje na atak na Iran. Hezbollah walczy z Izraelem

Armia izraelska informowała wcześniej, iż zaatakowała ponad 70 celów Hezbollahu w Libanie oraz przeprowadziła naloty na obiekty Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu w Libanie, w których zginął dowódca skrzydła wojskowego tej organizacji Adham Adnan al-Otman. Rząd Libanu poinformował, iż w izraelskich atakach zginęły 52 osoby, a 154 zostały ranne.

Według rządowych danych izraelskie naloty na południowe przedmieścia stolicy Libanu - Bejrutu - oraz na południe i wschód kraju spowodowały także przesiedlenie ponad 28,5 tys. osób.

ZOBACZ: Trump zapowiada odwet za ruch Iranu. "Wyrządzimy im ogromne szkody"

Izraelskie ataki są odpowiedzią na ostrzał rakietowy terytorium tego kraju, który w nocy z niedzieli na poniedziałek przeprowadził Hezbollah. W poniedziałek przed południem rząd Libanu na nadzwyczajnym posiedzeniu wprowadził natychmiastowy zakaz działań militarnych proirańskiego Hezbollahu. Niespełna dobę później Hezbollah ostrzelał cele w Izraelu dronami i rakietami.

W wydanym oświadczeniu premier Libanu Nawaf Salam stwierdził, iż władze zabraniają wszelkich działań militarnych podejmowanych z terytorium Libanu "poza ramami prawowitych instytucji i potwierdzają, iż decyzja o wojnie i pokoju leży wyłącznie w ich rękach", co wymaga "natychmiastowego zakazu wszelkich działań Hezbollahu w zakresie bezpieczeństwa i działań militarnych jako niezgodnych z prawem oraz zobowiązuje go do przekazania broni państwu libańskiemu".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Skażona wołowina wykryta w krajach UE. Jest stanowisko Brukseli
Idź do oryginalnego materiału