Kosmiczne manewry rosyjskiego wojska

tygodnikprogram.com 2 godzin temu

Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 wykonał serię niepokojących manewrów w pobliżu komercyjnego satelity obserwacyjnego ICEYE-X36. Według firmy LeoLabs, zajmującej się monitorowaniem przestrzeni kosmicznej, oba obiekty mogły znaleźć się w odległości zaledwie 500 metrów od siebie. Eksperci nie wykluczają, iż Rosjanie próbowali przeprowadzić rozpoznanie lub zakłócić działanie urządzenia.

ICEYE-X36 należy do międzynarodowej firmy ICEYE, posiadającej siedziby i biura między innymi w Finlandii i Stanach Zjednoczonych. Jej satelity wykorzystują radar umożliwiający wykonywanie szczegółowych obrazów powierzchni Ziemi zarówno w dzień, jak i w nocy, niezależnie od zachmurzenia.

Dane pozyskiwane przez konstelację ICEYE są wykorzystywane między innymi przez ukraińskie siły zbrojne. Pozwalają na bieżące monitorowanie sytuacji na polu walki. Nie wiadomo jednak, czy konkretnie ICEYE-X36 dostarczał informacje ukraińskiej armii.

Jak poinformowała LeoLabs, 15 października rosyjski satelita wykonał gwałtowną korektę orbity, zbliżając się do ICEYE-X36. Następnego dnia odległość między obiektami zmniejszyła się z około 350 do niespełna pięciu kilometrów.

Przez weekend Kosmos 2612 utrzymywał pozycję w pobliżu drugiego satelity, dokonując niewielkich korekt toru lotu. Według analiz w pewnym momencie dystans mógł wynosić zaledwie 500 metrów. LeoLabs zastrzegła jednak, iż oszacowanie obarczone jest marginesem błędu.

W poniedziałek rosyjski obiekt zaczął się oddalać.

Nieznany cel manewru

Eksperci nie potrafią jednoznacznie określić, jaki był cel działań rosyjskiego satelity. Mogło chodzić o obserwację i analizę parametrów technicznych ICEYE-X36, demonstrację możliwości wojskowych, a choćby przygotowanie do zakłócania jego pracy.

Astrofizyk Jonathan McDowell zwrócił uwagę, iż choć manewry zbliżania satelitów są znane od dawna, w tym przypadku mogło dojść do wyjątkowej sytuacji, w której jeden operator zbliżył swój obiekt do drugiego bez zgody jego właściciela.

Podejrzane działania rosyjskich satelitów obserwowano już wcześniej. Według czerwcowego raportu brytyjskiego ośrodka analitycznego Royal United Services Institute (RUSI) w maju cztery rosyjskie obiekty skorygowały orbity, dostosowując je do trajektorii ICEYE-X36.

Autorzy raportu wskazywali, iż podobne działania mogą służyć zastraszaniu operatorów satelitarnych lub próbom zakłócenia łączności poprzez emisję sygnałów radiowych.

LeoLabs podkreśla jednak, iż sam manewr nie stanowi dowodu wrogich zamiarów. Pokazuje natomiast możliwości prowadzenia operacji wywiadowczych i wojskowych w przestrzeni kosmicznej.

Firma ICEYE potwierdziła, iż zna sytuację i uważnie ją monitoruje. Zapewniła również, iż jej konstelacja została zaprojektowana w sposób pozwalający zachować ciągłość działania choćby w przypadku problemów z pojedynczym satelitą.

Eksperci RUSI zwracają uwagę, iż możliwości ochrony takich urządzeń pozostają ograniczone, a obrona infrastruktury orbitalnej jest jednym z najtrudniejszych wyzwań współczesnego bezpieczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału