Lwowski skarbiec w Poznaniu. „Kresy Europy” pokażą historię na styku Wschodu i Zachodu

codziennypoznan.pl 2 godzin temu

Wystawa prowadzi widza przez przestrzeń, w której od tysiącleci spotykały się wpływy Wschodu i Zachodu, a punktem wyjścia jest Lwów, miasto wielokulturowe, należące do różnych porządków politycznych i cywilizacyjnych, a jednocześnie stale budujące wspólne dziedzictwo regionu. Idea ekspozycji nawiązuje do refleksji Romana Chmelyka, dyrektora Lwowskiego Muzeum Historycznego, który określił Lwów jako miejsce styku Europy i Azji – obszar przenikania się tradycji, religii i modeli życia. To właśnie ta perspektywa ma spinać całą opowieść: nie o „jednej” Europie, ale o Europie, która od zawsze była rozmową kultur.

Zgromadzony w Poznaniu zestaw eksponatów ma imponującą rozpiętość. Zwiedzający zobaczą m.in. mumie egipskie, mezopotamskie tabliczki zapisane pismem klinowym, antyczne monety, a także przedmioty będące śladami pradziejowych społeczności zamieszkujących teren dzisiejszej Ukrainy. Dalej narracja przenosi się w czasy nowożytne: pojawiają się obrazy, rzeźby, broń i medale z okresu od XVI do XIX wieku. Ten „skok” przez epoki nie jest przypadkowy – ma pokazać, jak różne światy, języki i estetyki splatały się na pograniczach kontynentów i imperiów.

Ważnym wątkiem ekspozycji są same losy obiektów. W większości pochodzą one z dawnych kolekcji prywatnych, niegdyś należących do znamienitych rodów oraz instytucji polskich i ukraińskich. Dziś ich prezentacja w Polsce ma również wymiar ochronny. Muzeum podkreśla, iż pokazanie tych zabytków poza Lwowem jest formą zabezpieczenia dziedzictwa przed potencjalnym zniszczeniem w wyniku rosyjskich ataków, których skutki dotykają również to miasto.

Wśród obiektów, które mają przyciągać uwagę publiczności, znalazły się wizerunki dwóch kobiet uznawanych w swoich czasach za ikony urody. Pierwszy to XVI-wieczny portret Roksolany, pochodzącej z Podola żony sułtana Sulejmana Wspaniałego, postaci, która przeszła do historii jako jedna z najbardziej wpływowych kobiet imperium osmańskiego. Drugi to XIX-wieczne popiersie Zofii Potockiej, dla której Szczęsny Potocki stworzył na Podolu Sofiówkę – park uznawany za jedną z najpiękniejszych kompozycji ogrodowych Europy.

Ekspozycja ma też pokazać siłę portretu jako narzędzia pamięci. Na widzów czekają malarskie wizerunki historycznych postaci, w tym dzieła związane z twórczością takich artystów jak Henryk Rodakowski i Teodor Axentowicz. Dopełnieniem są portrety trumienne lwowskich mieszczan – osobny, niezwykle sugestywny rozdział opowieści o obyczajach, aspiracjach i symbolach dawnej Rzeczypospolitej.

Wystawa powstaje we współpracy z partnerami instytucjonalnymi: Muzeum Historycznym we Lwowie, Muzeum Narodowym w Lublinie, Muzeum Miejskim Wrocławia oraz Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Projekt został dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Idź do oryginalnego materiału