Mer Lwowa: Przez decyzje rządu w moim mieście nie było prądu m.in. w szpitalach

rdc.pl 1 dzień temu

Mer Lwowa Andrij Sadowy zaalarmował w środę, iż przez decyzje rządu Ukrainy, który zmienił zasady przydziału prądu w wywołanym przez agresję Rosji kryzysie energetycznym, w jego mieście nie było prądu w części szpitali i komunikacji miejskiej.

W Ukrainie, której infrastruktura znajduje się pod codziennymi atakami rosyjskich rakiet i dronów, stosowane są dobowe, zaplanowane grafiki wyłączeń energii elektrycznej. jeżeli ataki doprowadzają do uszkodzenia ważnych obiektów, prąd odcinany jest bez grafików, czyli bez uprzedzania o tym mieszkańców.

Sadowy napisał w godzinach porannych na Facebooku, iż decyzje rządu doprowadziły do poważnych problemów w działaniu systemu ochrony zdrowia i komunikacji miejskiej.

W kolejnym wpisie Sadowy poinformował, iż rozmawiał o tej sytuacji z premier Ukrainy Julią Swyrydenko. Napisał, iż po rozmowie część placówek ochrony zdrowia zostało przyłączonych do dostaw.

Mer Lwowa powiadomił po południu, iż bez prądu wciąż pozostawały dwa zakłady opieki zdrowotnej. Jeden z nich to centrum rehabilitacji osób, które były w rosyjskiej niewoli, drugie – to oddział pulmonologiczny jednego ze szpitali. Poinformował także, iż tramwaje i trolejbusy wznowiły kursy na swoich trasach.

Czytaj też: Ukraina. Zmiany kierownictwa w resortach, związanych z bezpieczeństwem

Idź do oryginalnego materiału