
fot. Radio DoxaTemat migracji, zmieniających się granic i przynależności do ziemi dotykał i wciąż dotyka wielu ludzi. W Muzeum Diecezjalnym w Opolu została otwarta wystawa fotografii Kateriny Kouzmitchevej zatytułowana „Topografia nieobecności – o migracji i pamięci” poświęcona właśnie spojrzeniu na to zagadnienie przez pryzmat różnych osób, wydarzeń i terenów.
– Ta wystawa jest poświęcona pamięci, historii, migracji. Ten temat jest dla mnie bardzo bliski i stąd też ten tytuł „Topografia nieobecności”, bo zawsze ciekawiły mnie relacje człowieka z miejscem. Na tej wystawie przedstawiam 3 cykle. Cykl Locals – tam patrzę na tą migrację w odniesieniu do historii. Inny cykl, który nazywa się Limbo, był stworzony po wybuchu wojny na Ukrainie – wyjaśnia Katerina Kouzmitcheva, białoruska fotografka mieszkająca we Wrocławiu.
– Jesteśmy przed wernisażem wystawy zatytułowanej „Topografia nieobecności – o migracji i pamięci”. Są to fotografie podejmujące pewien problem społeczny związany z migracją. Dzisiaj 28 maja ta wystawa jest otwierana i można ją oglądać do 26 lipca – mówi ks. Wojciech Lippa, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Opolu.
Wystawa podzielona jest na 3 części. Pierwsza z nich, czyli Locals, poświęcona jest pamięci i tożsamości mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej na przykładach terenów na Białorusi, które przed wojną należały do Polski, a także znajdujących się niegdyś w granicach Niemiec Wrocławia i Opola. Druga część – Limbo – dokumentuje etap w życiu ukraińskich uchodźców, którzy przez wojnę zostawili swoje domy i znaleźli schronienie w tymczasowym azylu. Nazwa ostatniej części – Hiraeth – pochodzi z języka walijskiego, gdzie oznacza tęsknotę za domem, do którego nie można już wrócić.
Autor: Damian Serwuszok
Katerina Kouzmitcheva, ks. Wojciech Lippa
Dłuższa relacja:












