"Niech wreszcie wystrzelą te rakiety, byle mieć to za sobą". Tak wygląda codzienność w Kijowie
Zdjęcie: Tak wygląda codzienność mieszkańców Kijowa
Nie działa metro łączące brzegi Dniepru, w kranach regularnie brakuje wody, a po zmroku ulice wypełnia jednostajny, ogłuszający warkot setek spalinowych agregatów. Do tego regularne przerwy w dostawach prądu i dojmujący chłód w mieszkaniach. — Żyjemy w zawieszeniu. Nic nie da się zaplanować na dłużej niż kilkanaście godzin w przód — tak o życiu w Kijowie opowiada Katia, wolontariuszka, która regularnie kursuje między Polską a ogarniętą wojną stolicą Ukrainy.










