Jak przekazano dziś po południu, 6 września, w oficjalnym komunikacie, sygnał został zarejestrowany przez polskie systemy radiolokacyjne. Działania weryfikacyjne prowadzi bezpośrednio Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego. - W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z kierunku Białorusi, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, prowadzi czynności sprawdzające” – podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojmnych.W celu natychmiastowego wyjaśnienia incydentu w wyznaczony rejon wysłano maszynę wojskową.
- W ramach weryfikacji zapisów systemów radiolokacyjnych w rejon skierowany został wojskowy śmigłowiec. Prowadzone działania mają na celu potwierdzenie charakteru zarejestrowanego obiektu oraz wykluczenie m. in. możliwości, iż zarejestrowany sygnał był efektem zjawisk lub anomalii meteorologicznych – poinformowało Dowództwo Operacyjne
RSZ.Przedstawiciele armii uspokajają również, iż w rejonie nie odnotowano w ostatnim czasie zwiększonej aktywności bojowej ze strony sił rosyjskich.- Informujemy jednocześnie, iż w ostatnich godzinach nie obserwowano aktywności lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej związanej z uderzeniami na cele znajdujące się na terytorium Ukrainy – czytamy w
kominikacie.Wojsko podkreśla, iż cała sytuacja jest pod stałym nadzorem, a kolejne ustalenia będą przekazywane na bieżąco po pełnej weryfikacji zebranych danych. - Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu weryfikacji i potwierdzeniu wszystkich szczegółów zdarzenia. Prosimy o śledzenie oficjalnych komunikatów Dowództwa Operacyjnego RSZ – podsumowano w komunikacie.