Polskie wojsko sprawdza możliwe naruszenie przestrzeni powietrznej kraju. Systemy radiolokacyjne zarejestrowały niezidentyfikowany obiekt, który miał nadlecieć od strony Białorusi. W rejon, w którym wykryto sygnał, skierowano wojskowy śmigłowiec. Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśla, iż na tym etapie trwa weryfikacja i nie przesądzono jeszcze, czym był zarejestrowany obiekt.
Fot. Warszawa w PigułceW niedzielę, 6 września, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o działaniach podjętych w związku z podejrzeniem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Sygnał został zarejestrowany przez systemy radiolokacyjne. Według przekazanych informacji niezidentyfikowany obiekt miał pojawić się od strony Białorusi.
Sprawę analizuje Dowództwo Operacyjne RSZ za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego.
Wojskowy śmigłowiec skierowany w rejon zdarzenia
Wojsko nie ograniczyło się do analizy danych z radarów. W miejsce, którego dotyczą zapisy systemów radiolokacyjnych, wysłano wojskowy śmigłowiec.
Jego działania mają pomóc w ustaleniu, co dokładnie zostało wykryte i czy rzeczywiście doszło do pojawienia się obcego obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo zaznacza jednocześnie, iż brane są pod uwagę również inne wyjaśnienia. Sygnał zarejestrowany przez urządzenia mógł być związany m.in. ze zjawiskiem lub anomalią meteorologiczną.
Oznacza to, iż na obecnym etapie nie można jeszcze stwierdzić, iż granica powietrzna Polski została faktycznie naruszona.
Wojsko przekazało istotną informację o rosyjskim lotnictwie
W komunikacie znalazła się również informacja dotycząca sytuacji za wschodnią granicą. Dowództwo Operacyjne podało, iż w ostatnich godzinach nie odnotowano aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu związanej z atakami na cele na terytorium Ukrainy.
To istotne zastrzeżenie, ponieważ w przeszłości podczas rosyjskich zmasowanych ataków na Ukrainę polskie wojsko podnosiło gotowość systemów obrony powietrznej i uruchamiało odpowiednie procedury bezpieczeństwa.
Trwa sprawdzanie, czym był niezidentyfikowany obiekt
Sytuacja pozostaje monitorowana. Wojskowi analizują zgromadzone dane i mają ustalić, czy rzeczywiście doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a jeżeli tak – jaki obiekt za nie odpowiadał.
Dowództwo Operacyjne zapowiedziało przekazanie kolejnych informacji po zakończeniu weryfikacji i potwierdzeniu szczegółów zdarzenia.
Na ten moment nie ma więc podstaw, by przesądzać, iż nad terytorium Polski wleciał dron, samolot lub inny statek powietrzny. najważniejsze będą wyniki prowadzonego właśnie sprawdzenia.













![Co Zielonogórzanie sądzą o tegorocznym wesołym miasteczku? [SONDA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/09/916d88c51063c9721ba6b30804c061d2_xl.jpg)