Ogromne napięcia w krajach bałtyckich. Rośnie propaganda Kremla
Zdjęcie: Napięcia w państwach bałtyckich
— Wielu moich rozmówców, zwłaszcza z kręgów intelektualnych, naukowcy, dziennikarze, już w 2022 r. mówiło, iż wiedzieli, iż Rosja zaatakuje Ukrainę, nie wiedzieli tylko kiedy. I dziś mają podobne przeczucie: iż choć niepewność trwa, trzeba być gotowym — mówi w rozmowie z Onetem dr hab. Aleksandra Kuczyńska-Zonik (Instytut Europy Środkowej oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski). Ekspertka dodaje, iż w jej ocenie Rosja w dużym stopniu "odpuściła" państwa bałtyckie i przeniosła swoją aktywność na inny kraj, gdzie może osiągnąć większy efekt.