Ta historia pokazuje, jak dynamiczne i burzliwe są losy Szczecina, jego mieszkańców oraz sztuki. Nie brakuje w niej utraconego mieszczańskiego świata sprzed wojny, huku bombardowań i wreszcie – współczesności. Willę Lentza odwiedził Jörg Doering, przedstawiciel rodziny przedwojennych właścicieli posiadłości, którzy zgromadzili pokaźną kolekcję dzieł sztuki: – W rodzinie mówiło się o niezwykłości tej kolekcji – przyznał Jörg Doering. Do spotkania nie doszłoby, gdyby nie publikacja dr. Dariusza Kacprzaka, historyka sztuki.